wiara.pl

kościół

Instytucja

Ludzie

Powołanie

Działalność

Miejsca

Rozmaitości

Kontakt

Czy była jawnogrzesznicą? - św. Maria Magdalena

dodane 2008-12-16 14:53

Ks. Andrzej Lewandowski

W powszechnym mniemaniu Maria Magdalena była nierządnicą. W pewnym momencie swego grzesznego życia spotkała Jezusa i zerwała z dotychczasowym stylem życia. Podczas uczty u Szymona łzami umywała Jego nogi. Odtąd towarzyszyła Jezusowi aż po krzyż, a On po swoim zmartwychwstaniu ukazał się jej jako jedynej z niewiast.

Czy była jawnogrzesznicą? - św. Maria Magdalena  

Taki obraz postaci Marii Magdaleny do dzisiaj kreuje kaznodziejstwo. Nawrócona, pokutująca grzesznica to "poręczny" przykład dla kaznodziei zachęcającego do walki z grzechem. Pochodzi z tradycji Kościoła Zachodniego, sięgającej czasów św. Grzegorza Wielkiego (†604). Papież ten jako pierwszy miał utożsamić Marię Magdalenę z jawnogrzesznicą, która w czasie uczty u Szymona łzami umywała Jezusowi nogi. Uznawano też, że Maria Magdalena to siostra Łazarza, która w Ewangelii Janowej namaściła nogi Jezusa wonnymi olejkami (11,2). Tak zarysowana postać jest bardzo ludzka i bardzo nam bliska.

Maria Magdalena cieszy się sympatią i uznaniem, bo mimo grzechów Pan wejrzał na nią i uwolnił ją od zła. W historii chętnie wracano do tej postaci, aby dać przykład nawrócenia i pokuty. I chyba dlatego postać ta obrosła legendą.

We wszystkich przypadkach teksty ewangeliczne ukazują Marię jako świadka wydarzeń paschalnych Jezusa. Wyjątkiem jest werset Łk 8,2-3, mówiący o tym, że Maria Magdalena znajdowała się w gronie niewiast towarzyszących Jezusowi w Jego wędrówkach po krainie galilejskiej. Żaden z dwunastu tekstów nie określa jej jako jawnogrzesznicy. Również Łk 8,2-3 nie wskazuje na to, aby w grupie niewiast galilejskich były jawnogrzesznice. Mowa jest tu o niewiastach uwolnionych od "złych duchów i od słabości". Bardzo prawdopodobne zatem, że Maria Magdalena doświadczała słabości i pozostawała pod wpływem złych duchów. Potwierdzają to Ewangelie, gdzie dwukrotnie znajdujemy wzmiankę o tym, że Marię Magdalenę "opuściło siedem złych duchów" (Mk 16,9; Łk 8,2). Nie było to czymś wyjątkowym. Jezus spotykał wielu ludzi opanowanych przez złe duchy.

Bardzo często opętani to ludzie jakby "dodatkowo" cierpiący na choroby spotykane wówczas w Izraelu, jak epilepsja (Mt 17,18), paraliż (4,24b), utrata mowy (9,32), ślepota (12,22; Łk 11,14). Z tego powodu, obok wypędzania złych duchów, Jezus dokonuje uzdrowień i taką władzę przekazuje uczniom (Mt 10,8; Łk 9,1). Bywało, że uwolniony od złego ducha odzyskiwał mowę, wzrok lub słuch, bez osobnego uzdrowienia z tych chorób. Istniało bowiem przekonanie, że dolegliwość fizyczna to efekt działania szatana (por. Łk 13,16). Nigdzie w Ewangeliach opętania nie wiąże się z popełnianiem grzechów cudzołóstwa, a wyrzucanie złego ducha nie oznaczało uzdrowienia z upadku moralnego.

Sam wyraz "jawnogrzesznica" (porne) pojawia się w Ewangeliach tylko trzykrotnie (Mt 21,31.32; Łk 15,30). W żadnym z tych trzech tekstów wyraz ten nie występuje w kontekście uzdrowienia lub wyrzucenia złego ducha. Kobiety, którą pochwycono na cudzołóstwie (J 8,3), nie nazywa się opętaną lub chorą. Prawo Mojżeszowe uznaje cudzołóstwo za zło i nakazuje je surowo karać (Kpł 20,10; Pwt 22,22-27). Przyprowadzonej jawnogrzesznicy Jezus nie uzdrawia tak, jak to czynił wobec cierpiących wskutek dolegliwości fizycznych, ale przebacza jej grzechy (J 8,11).
 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

Wykop

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 2 Głosów: 2 marta niestety 2010-07-22 11:10
Niezalogowany użytkownik Bóg zapłać za ten tekst. Zrozumiałam go tak, że całkowite nawrócenie, które sprawia, że człowiek staje się wiarygodnym świadkiem Zmartwychwstania Pana to pewna droga - powierzenia się Temu, który wyrzuca złe duchy, chodzenia za Nim aż pod Jego Krzyż, aż wreszcie odwrócenie się od pustego grobu na Jego wezwanie. Gdyby nie to wezwanie Maria pewnie długo jeszcze stałaby tam i płakała. Jest to Jego łaska.
Ocena: 0 Głosów: 0 stefan176 2011-07-22 08:26
Jest prawdopodobne, że Maria pochodziła z wioski Magdala (Magdallah lub Migdal), obecnie El-Me-dżel, stąd Maria Magdalena i nie była nierządnicą. W tradycji jest wiele takich niedomówień lub jak kto woli bajek , np Weronika, nie było takiego imienia, a mamy taką świętą.

wszystkie komentarze >