Bp Muskus: Królowanie Chrystusa nie wymaga manifestacji na ulicach

Mszą św. pod przewodnictwem bp. Damiana Muskusa w Łagiewnikach rozpoczęły się w piątek 17 listopada obchody rocznicy proklamacji Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.

Reklama

W Eucharystii uczestniczyły Wspólnoty dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa z całej Polski. Podczas homilii bp Muskus zwrócił uwagę, że panowanie Chrystusa nad światem dokonuje się na drodze pokory i łagodności.

- Trudno współczesnemu człowiekowi zaakceptować taką wizję panowania. Trudno przyjąć Króla ubogiego, ubiczowanego i pozbawionego wszystkiego, Króla cichego i pokornie poddającego się pod osąd świata – mówił.

Zaznaczył jednak, że kto idzie za Jezusem, znajduje pokój, lecz droga ucznia Chrystusa nie może być drogą usłaną kultem sukcesu czy pokonanymi rywalami. - Idziemy za naszym Panem, który wybrał ubóstwo i pokorę, a Jego królowanie jest ciche i ukryte. Nie wymaga manifestacji na ulicach miast, ale codziennego naśladowania w pokorze i łagodności - podkreślił.

Jak ocenił hierarcha, przeżywany Światowy Dzień Ubogich jest "praktyczną lekcją autentyczną królowania Jezusa". - Ubodzy wytrącają nas z obojętności, ale także zmuszają do uczciwego nazywania po imieniu biedy i nędzy, którą sami w sobie nosimy. Spotkanie z ubogim, jeśli jest autentyczne, prowadzi do głębokiego nawrócenia serca - wyjaśnił.

Krakowski biskup pomocniczy zastanawiał się przy tym, kto jest tak naprawdę ubogim dla człowieka wierzącego. - Nie musimy szukać daleko, bo ubodzy żyją wśród nas. To nasz samotny sąsiad, członek najbliższej rodziny, który cierpi w ukryciu, kolega z pracy – uwrażliwiał.

Dodał, że troska o potrzeby bliźnich to najskuteczniejsza droga przemiany świata. Odnosząc się z kolei do przeżywanej rocznicy proklamacji Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, uznał, że jest ona czasem odpowiedzi na pytanie o to, jak realizowane są przez nas podjęte wówczas zobowiązania. Zastanawiał się m.in. czy Jezus, ubogi, cichy i pokorny jest Panem naszych serc i naszego życia, a Ewangelia jedynym życiowym drogowskazem.

- Módlmy się o to, abyśmy umieli żyć na co dzień tymi deklaracjami, które składamy, by nie były one tylko pustymi słowami. Módlmy się, by te słowa przenikały nasze serca na co dzień i pozwoliły nam pięknie żyć i rozszerzać królestwo Chrystusa w naszym życiu - powiedział na zakończenie bp Muskus.

Czytaj także:

Odnowienie aktu intronizacji Chrystusa

Tego królowania nam potrzeba

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Stefan1
    18.11.2017 16:02
    "Idziemy za naszym Panem, który wybrał ubóstwo i pokorę, a Jego królowanie jest ciche i ukryte. Nie wymaga manifestacji na ulicach miast, ale codziennego naśladowania w pokorze i łagodności ".......to z biskupa Muskus'a. I to jest moja, z domu wyniesiona wiara. A ilekroć to tu pisałem że - "ci zasłaniający się na ulicach BOGIEM są słabej wiary" - mój wpis nigdy nie był opublikowany. Cóż widać nawet niewielu hierarchów postrzega wiarę jak biskup Muskus.
  • Stanisław_Miłosz
    18.11.2017 21:35
    Ogólnie rzecz biorąc wiara w Boga - Ojca, Syna-Chrystusa, Ducha Świętego - nie wymaga wychodzenia z kruchty, ba - nawet z domu. Można w cichości ducha wierzyć sobie i uznawać królowanie Chrystusa. I manifestacyjnie nie obnosić się z tym na ulicach. Co gorsze, wołając na dodatek: Chodźcie z nami! Choćby dlatego, by nie urażać uczuć religinych niewierzących, czy też inaczej wierzących.*/


    */
    http://www.pch24.pl/maska-opadla--organizacja-masonska-w-berlinie-dostanie-status-prawny----kosciola,56221,i.html
  • Stanisław_Miłosz
    18.11.2017 22:01
    Addendum:
    https://pbs.twimg.com/media/DO6Bu1ZWsAAX1eb.jpg
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6