33 lata temu został zamordowany ks. Jerzy Popiełuszko

19 października 1984 r. funkcjonariusze IV Departamentu MSW: Grzegorz Piotrowski, Waldemar Chmielewski i Leszek Pękala zamordowali ks. Jerzego Popiełuszkę, duszpasterza ludzi pracy, kapelana Solidarności. Wszyscy skazani w procesie morderców księdza wyszli z więzienia przed upływem całej kary.

Reklama

Ks. Jerzy (Alfons Popiełuszko) urodził się 14 września 1947 r. we wsi Okopy k. Suchowoli na Białostocczyźnie w ubogiej katolickiej rodzinie. Jak wielokrotnie podkreślał, to m.in. dzięki religijnemu wychowaniu, które otrzymał od rodziców, zdecydował się zostać księdzem.

W 1954 r. rozpoczął naukę w szkole podstawowej w Suchowoli. Cztery lata później został ministrantem w miejscowym kościele parafialnym. W 1961 r. rozpoczął edukację w liceum ogólnokształcącym w Suchowoli.

W 1965 r., po uzyskaniu świadectwa dojrzałości wstąpił do Metropolitalnego Seminarium Duchownego pw. św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

Na początku drugiego roku studiów został wcielony do wojska, do jednej z istniejących wówczas specjalnych jednostek dla kleryków w Bartoszycach na Mazurach. Tam też 7 grudnia 1966 r. złożył przysięgę wojskową. W latach 1966-1968 odbywał zasadniczą służbę wojskową. W czasie pobytu w wojsku był prześladowany i dręczony. Po powrocie z wojska ciężko zachorował.

28 maja 1972 r. w katedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski. Po święceniach został skierowany jako wikariusz na swą pierwszą placówkę duszpasterską w Ząbkach k. Warszawy.

"Młodzież Jerzego zbierała dary, które co kilka tygodni zanoszono do zakładu wychowawczego. Jego wizja Kościoła nie ograniczała się do eschatologii. Widział Kościół bardzo konkretnie, w wymiarze ludzkich potrzeb" - mówił w jednym z wywiadów proboszcz parafii Świętej Trójcy w Ząbkach, ks. Tadeusz Karolak.

Ks. Popiełuszko następnie pracował w kościele św. Anny (1975-78). Przez krótki czas był wikariuszem w parafii Dzieciątka Jezus na Żoliborzu. W maju 1980 r. został przeniesiony do parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu. Jak wspominał znajomy ks. Popiełuszki, ks. Czesław Banaszkiewicz, mógł on prowadzić tam swoją działalność dzięki ówczesnemu proboszczowi Teofilowi Boguckiemu.

Po powstaniu Solidarności ks. Popiełuszko stał się jej duchowym przywódcą, warszawscy hutnicy określili go swoim kapelanem, był duszpasterzem krajowym ludzi pracy, a także służby zdrowia.

"Tego dnia i tej mszy św. nie zapomnę do końca życia. Szedłem z ogromną tremą. Już sama sytuacja była zupełnie nowa. Co zastanę? Jak mnie przyjmą? Czy będzie gdzie odprawiać? Kto będzie czytał teksty? Śpiewał? Takie, dziś może naiwnie brzmiące pytania, nurtowały mnie w drodze do fabryki. I wtedy przy bramie przeżyłem pierwsze wielkie zdumienie. Gęsty szpaler ludzi - uśmiechniętych i spłakanych jednocześnie. I oklaski. Myślałem, że ktoś ważny idzie za mną. Ale to były oklaski na powitanie pierwszego w historii tego zakładu księdza przekraczającego jego bramy. Tak sobie wtedy pomyślałem - oklaski dla Kościoła, który przez trzydzieści lat wytrwale pukał do fabrycznych bram" - tak ks. Jerzy wspominał swój pierwszy pobyt na terenie warszawskiej huty 31 sierpnia 1980 r. Przyjechał tam, by na prośbę strajkujących hutników odprawić mszę. Został kapelanem Solidarności w Hucie "Warszawa".

W tym czasie nawiązywał liczne kontakty z opozycjonistami. Jak wspominają świadkowie, w jego mieszkaniu spotykali się ludzie z różnych środowisk: m.in. robotnicy, inteligencja, artyści. Kilkanaście razy w miesiącu odwiedzał związkowców w hucie, jeździł z nimi m.in. do Gdańska, gdzie spotykali się z Lechem Wałęsą. Towarzyszył im też w prywatnych uroczystościach: udzielał ślubów, chrzcił i odprawiał pogrzeby. W kościele św. Stanisława Kostki ks. Popiełuszko organizował wykłady dotyczące m.in. katolickiej nauki społecznej.

Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. był systematycznie nękany i inwigilowany przez SB i MO. Pomimo tego organizował pomoc materialną dla osób internowanych i ich rodzin, wspierał różnego rodzaju inicjatywy społeczne, m.in. pomagał w akcji sprowadzania z Zachodu leków. W podziemiach kościoła św. Stanisława Kostki gromadzona była m.in. żywność i leki. Uczestniczył także w procesach aresztowanych za przeciwstawianie się prawu stanu wojennego. Wspierał więźniów politycznych. Nagrał kilka z rozpraw, wnosząc na salę sądową magnetofon schowany pod sutanną. Materiał, który wtedy powstał, był emitowany m.in. w radiu Wolna Europa.

Ks. Popiełuszko główny wysiłek włożył w przygotowanie i prowadzenie w kościele św. Stanisława Kostki mszy w intencji ojczyzny i tych, którzy za nią cierpią. Przybywały na nie delegacje Solidarności z całego kraju, uczestniczyli w nich intelektualiści, aktorzy oraz młodzież. Przez przyjaciół ks. Popiełuszko określany był "małym papieżem".

W kazaniach nawoływał, by "zło dobrem zwyciężać" (wezwanie św. Pawła z Listu do Rzymian: +Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj+ ).

"Trzeba zdawać sobie sprawę z sytuacji geopolitycznej w jakiej się znajdujemy, ale jednocześnie ta sytuacja nie może być wygodną zasłoną do tego, by rezygnować z należnych narodowi praw" - mówił ks. Jerzy w jednej z homilii.

Komunistyczne władze drażniła rosnąca popularność mszy za ojczyznę. Pod koniec 1982 r. Wydział ds. Wyznań miasta stołecznego Warszawy dał temu wyraz w piśmie skierowanym do Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. Msze ks. Popiełuszki jego przeciwnicy nazywali "mitingami antykomunistycznymi".

Jednocześnie władze komunistyczne zaczęły wywierać coraz większe naciski na Episkopat, aby księdza Popiełuszkę przenieść do innej parafii i uniemożliwić mu odprawianie nabożeństw, które "przekształcają się w manifestacje polityczne, powodując zagrożenie ładu, bezpieczeństwa i porządku w Stolicy" (Pismo Urzędu ds. Wyznań do kurii warszawskiej z 26 listopada 1982 r.).

30 sierpnia 1983 r. ksiądz Popiełuszko został zatrzymany przez milicję w drodze do Gdyni, gdzie miał wygłosić kazanie. Przewieziono go do komendy MO w Łomiankach, gdzie był przez kilka godzin przetrzymywany. Prokuratura wszczęła przeciwko niemu śledztwo w sprawie "nadużywania wolności sumienia i wyznania na szkodę PRL".

Ksiądz był obserwowany przez SB już na dwa lata przed śmiercią. Założono mu podsłuch, próbowano też doprowadzić do wypadku samochodowego. W mieszkaniu przy ul. Chłodnej funkcjonariusze SB dokonali prowokacji, podrzucając kilkanaście tysięcy ulotek, farbę drukarską, granaty z gazem łzawiącym, naboje i materiał wybuchowy. Miały to być dowody do przygotowywanego procesu sądowego. Starano się go za wszelką cenę skompromitować. Pracownicy Huty Warszawa zgłaszali do ówczesnego prymasa kard. Józefa Glempa sugestie, by dla bezpieczeństwa ks. Popiełuszki wysłać go na jakiś czas do Rzymu.

W grudniu 1983 r. ks. Popiełuszko został aresztowany, wszczęto przeciwko niemu śledztwo. Prokuratura Wojewódzka w Warszawie zarzuciła mu "nadużywanie w okresie od 1982 r. wolności sumienia i wyznania na szkodę PRL przy sprawowaniu obrzędów religijnych". W lipcu 1984 r., po interwencji sekretarza generalnego Episkopatu Polski abp. Bronisława Dąbrowskiego, postępowanie zostało umorzone i ks. Popiełuszko został zwolniony.

W międzyczasie w prasie polskiej i sowieckiej ukazywały się artykuły, które szkalowały osobę księdza Popiełuszki. 19 września 1984 r. Jerzy Urban, pod pseudonimem Jan Rem, napisał w tygodniku "Tu i Teraz" tekst zatytułowany "Seanse nienawiści". Stwierdzał w nim m.in.: "W kościele księdza Popiełuszki urządzane są seanse nienawiści. Mówca rzuca nie tylko kilka zdań wyzbytych sensu perswazyjnego oraz wartości informacyjnej. On wyłącznie steruje emocjami".

Gdy zawiodły próby nacisków, zdecydowano się na bardziej radykalne działania. 13 października 1984 r. miała miejsce pierwsza próba zamordowania księdza Popiełuszki, który wracał samochodem z Gdańska z kościoła św. Brygidy do Warszawy. W okolicach Olsztynka funkcjonariusze MSW, przyszli mordercy księdza, planowali spowodować wypadek, rzucając kamieniem w przednią szybę jadącego samochodu.

Porwania ks. Popiełuszki dokonali trzej oficerowie SB z IV Departamentu MSW zwalczającego Kościół katolicki: Grzegorz Piotrowski, Leszek Pękala i Waldemar Chmielewski. 19 października 1984 r. wyjechali do Bydgoszczy służbowym fiatem 125p. Na trasie Toruń-Bydgoszcz zatrzymali samochód volkswagen-golf, którym jechali ks. Popiełuszko oraz jego kierowca Waldemar Chrostowski. Kierowcy funkcjonariusze założyli na ręce kajdanki i knebel na usta. Księdza, który nie chciał wejść do samochodu, oprawcy bijąc pozbawili przytomności i wrzucili do bagażnika. Chrostowskiemu w czasie jazdy udało się wyskoczyć z samochodu.

Kiedy oprawcy zatrzymali się w okolicy hotelu "Kosmos" w Toruniu i otworzyli bagażnik, ksiądz zaczął uciekać. Po kilku uderzeniach pałką stracił jednak przytomność i znów został umieszczony w bagażniku. Podczas dalszej jazdy porywacze, obawiając się blokady dróg, zdecydowali się zabić księdza. Przywiązali do jego nóg worek kamieni, usta zakleili plastrem, a następnie wrzucili go do Zalewu Wiślanego w pobliżu Włocławka.

30 października 1984 r. w dzienniku telewizyjnym poinformowano o wyłowieniu z Wisły pod Włocławkiem ciała księdza Popiełuszki. Zwłoki były tak zmasakrowane, że rodzina identyfikowała je tylko na podstawie znaków szczególnych. Do nóg kapłana przywiązany był 11-kilogramowy worek z kamieniami.

W procesie morderców księdza Popiełuszki (tzw. procesie toruńskim) Grzegorz Piotrowski został skazany na 25 lat więzienia, jego przełożony, wiceszef IV departamentu MSW Adam Pietruszka - także na 25 lat; Leszek Pękala - na 15 lat i Waldemar Chmielewski - na 14 lat. Wszyscy wyszli z więzienia przed upływem całej kary. Piotrowski opuścił więzienie w 2001 r., Pietruszka po dziesięciu latach (1995 r.) Pękala - po pięciu (1990 r.), Chmielewski - po ośmiu (1993 r.).

Do dziś nie wiadomo, czy za mordercami i ich bezpośrednim przełożonym z IV Departamentu MSW stali wyżej usytuowani mocodawcy.

Ks. Popiełuszkę pochowano przy kościele św. Stanisława Kostki, a nie na Powązkach czy w rodzinnej Suchowoli - jak chciały ówczesne władze. W pogrzebie, 3 listopada 1984 r., wzięło udział ok. 800 tys. wiernych oraz blisko tysiąc księży. Mszy żałobnej przewodniczy prymas Józef Glemp.

Od dnia pogrzebu ks. Jerzego Popiełuszki jego grób stał się miejscem masowych pielgrzymek i modlitwy - odwiedziło go blisko 20 mln osób. Sława świętości i męczeństwa rozszerzała się nie tylko na Polskę, ale i na cały świat i trwa nadal. Przy grobie ks. Popiełuszki modlił się w 1987 roku papież Jan Paweł II, a 2005 r. kard. Ratzinger - późniejszy papież Benedykt XVI.

W 1997 r. rozpoczął się proces beatyfikacyjny księdza Popiełuszki. 12 lat później papież Benedykt XVI złożył podpis na dekrecie o męczeństwie księdza Jerzego Popiełuszki, co było równoznaczne z podjęciem decyzji o wyniesieniu go na ołtarze.

6 czerwca 2010 r. na placu Piłsudskiego w Warszawie została odprawiona uroczysta msza beatyfikacyjna księdza Jerzego Popiełuszki. Tuż po mszy św. ruszyła procesja z relikwiami ks. Popiełuszki do Panteonu Wielkich Polaków w Centrum Opatrzności Bożej w Wilanowie. 20 września tego roku w kaplicy domu generalnego Sióstr Anuncjatek w Thiais pod Paryżem rozpoczęło się dochodzenie w sprawie domniemanego uzdrowienia za przyczyną bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Sprawa cudownego uzdrowienia dotyczyła 56-letniego Franoisa Audelana, który chorował na nietypową, przewlekłą białaczkę szpikową.

We wrześniu 2015 r. biskup Creteil Michel Santier poinformował, że procedura badania niedającego się wyjaśnić naukowo uleczenia śmiertelnie chorego na białaczkę za wstawiennictwem polskiego męczennika, bł. księdza Jerzego Popiełuszki zakończyła się pozytywnym skutkiem.

W listopadzie 2015 r. metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz mówił PAP, że cud za sprawą ks. Jerzego Popiełuszki dotyczył choroby nowotworowej; w takiej sytuacji Kościół czeka 5 lat, by mieć pewność, że doszło do uzdrowienia. Oznacza to, że kanonizacja najwcześniej mogłaby się odbyć w 2017 r.

«« | « | 1 | » | »»
  • Gość
    19.10.2017 12:27
    Litania do błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki

    Kyrie eleison.
    Chryste eleison. Kyrie eleison.
    Chryste, usłysz nas.
    Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba Boże zmiłuj się nad nami
    Synu, Odkupicielu świata, Boże zmiłuj się nad nami
    Duchu Święty, Boże zmiłuj się nad nami
    Święta Trójco, Jedyny Boże zmiłuj się nad nami

    Święta Maryjo, Matko Boża módl się za nami
    Błogosławiony Jerzy, Męczenniku módl się za nami
    Odważny wyznawco Chrystusa módl się za nami
    Wierny świadku Ewangelii módl się za nami
    Zapatrzony w krzyż Zbawiciela módl się za nami
    Czcicielu Maryi Niepokalanej módl się za nami

    Oddany od dzieciństwa Bogu módl się za nami
    Wychowany w pobożnej rodzinie módl się za nami
    Gorliwy w służbie ołtarza módl się za nami
    Pragnący naśladować świętych módl się za nami
    Wierny głosowi powołania módl się za nami

    Apostole godności człowieka módl się za nami
    Obrońco nienarodzonych módl się za nami
    Miłosierny dla cierpiących módl się za nami
    Wrażliwy na los pokrzywdzonych módl się za nami
    Dobry pasterzu ludzi pracy módl się za nami

    Uczący zło dobrem zwyciężać módl się za nami
    Wzywający do męstwa i solidarności módl się za nami
    Broniący wartości ewangelicznych módl się za nami
    Przestrzegający przed chęcią odwetu módl się za nami
    Wzywający do trwania w nadziei módl się za nami

    Niesprawiedliwie oskarżany módl się za nami
    Okrutnie umęczony módl się za nami
    Kapłanie wierny aż do końca módl się za nami
    Męczenniku prawdy i wolności módl się za nami
    Orędowniku spraw Kościoła i narodu módl się za nami

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    V. Głosiłem Twoją sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu.
    R. I nie powściągałem ust moich, o czym Ty wiesz, Panie.

    Módlmy się:
    Wszechmogący wieczny Boże, Ty w swojej Opatrzności uczyniłeś błogosławionego Jerzego prezbitera niezłomnym świadkiem Ewangelii miłości wejrzyj na jego męczeńską śmierć 
w obronie wiary oraz godności człowieka i przez jego przyczynę spraw, byśmy żyli w prawdziwej wolności i zło dobrem zwyciężali.
    Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.


    Modlitwa za wstawiennictwem Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki


    Boże, Źródło wszelkiego dobra, dziękuję Ci, że w swojej miłości obdarzyłeś błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę godnością kapłaństwa. Posłałeś Go, aby gorliwie głosił Twoje słowo, szafował świętymi sakramentami, mężnie działał w Twoje Imię i zawsze był blisko każdego człowieka wzywając do przebaczenia, jedności i pokoju. Ty obdarzyłeś Go łaską męczeństwa, przez co upodobnił się do Chrystusa na drodze krzyżowej. Uwielbiamy i dziękujemy Ci, Panie, za ten wielki dar dla Kościoła, szczególnie za to, że uczyniłeś go pośrednikiem w rozdawnictwie łask. W swoim nieskończonym miłosierdziu racz zaliczyć Go w poczet świętych, a mnie, za jego wstawiennictwem udziel łaski ......., o którą z ufnością Ciebie proszę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.



    Modlitwa o łaski za wstawiennictwem błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki

    Boże nieskończenie dobry, który obdarzyłeś błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszkę łaską wierności kapłańskiemu powołaniu aż do męczeńskiej śmierci, prosimy Cię słowami Papieża Jana Pawła II: „Aby z tej śmierci wyrosło dobro, tak jak z krzyża zmartwychwstanie”.
    Miłosierny Boże, udziel mi, za wstawiennictwem błogosławionego księdza Jerzego tej łaski, o którą Cię gorąco proszę. Niech ofiara życia i jego wstawiennictwo u Ciebie przyczynią się do wzrostu chrześcijańskiej wiary, jedności i pokoju w świecie.
    Przez Chrystusa, Pana naszego.
    Amen.
  • Marek Gość
    19.10.2017 21:40
    Warto przeczytać artykuł z pch24 http://www.pch24.pl/kto-zamordowal-ksiedza-jerzego-popieluszke-,55497,i.html, warto też posłuchać redaktora Sumlińskiego, który współpracował z prok. Witkowskim, aby szerzej popatrzeć na sprawę tej "zbrodni założycielskiej III RP". Ksiądz Jerzy wg świadków był strasznie torturowany, dużo bardziej niż oficjalnie ujawniono. W Radiu Maryja byli kiedyś nurkowie, którzy znalazłszy ciało Księdza, musieli je jeszcze raz wrzucić do wody, by wydobyć oficjalnie po kilku dniach. Błogosławiony Księże Jerzy, módl się za nami!
  • ewa
    20.10.2017 21:00
    Pamiętam 33 lata temu słuchałam Radio Wolna Europa,( prl-owska tv zatajała prawdę) które nadawało transmisje z zeznań sprawców. To było wstrząsające przeżycie. Ogrom cierpienia, które zadali oprawcy ks. Jerzemu był porażający. Więc nie piszcie kiedy to się stało, dzień wcześniej, czy później, jakie to ma znaczenie. Poszukajcie tych nagrań i je odtwórzcie. Pochylcie nad Jego cierpieniem.
  • Megi
    21.10.2017 08:40
    Temu świętemu Kapłanowi Polska zawdzięcza wolność....Gdyby żył na pewno NIE oddałby by naszego życia w wierze ,nadziei i Miłości w Magdalence NIE BYŁOBY układu zbrodniarzy ze zdrajcami idei Solidarności, której Ks Jerzy jest JEDYNYM WIARYGODNYM TWÓRCĄ i OBROŃCĄ... nie byłoby odnowy, zmuszającej nas do życia nie tylko w biedzie materialnej, ale nędzy duchowej....To co się dzieje w łonie KK woła o pomstę do Nieba....Gdyby żył ks Popiełuszko, broniły nas przed zarazą antysakramentalną, antykatolickim ekumenizmem tulącym i obściskującym heretyków i to w duchu rzekomej odnowy przy Ołtarzu Najświętszej Ofiary....To nie ODNOWA KK , w duchu wyimaginowanej bliżej nie zdefiniowanej ewangelizacji jest potrzebna KK, ale NAWRÓCENIE grzesznika- heretyka zatwardziałego.....Módl się za nami święty Jerzy Popiełuszko,byśmy tak jak Ty wiernymi Bogu i Kościołowi byli, byśmy niezłomnie Prawdy bronili i Nią żyli....by wiara poza KK nie ma Zbawienia w moim umiłowany Kościele była nieustannie głoszona i nasze dzieci nie były demoralizowane Multi Kulti pentekostalizacji
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12