Brazylia: Episkopat krytycznie o poprawce do konstytucji

Zdaniem biskupów decyzja rządu nałoży jeszcze większy ciężar na barki społeczeństwa, a w zwłaszcza robotników i ludzi biednych.

Reklama

Decyzją brazylijskiego parlamentu Dilma Roosseff została usunięta z funkcji szefa państwa. Równocześnie prezydentem Brazylii został jej dotychczasowy zastępca Michel Temer. Celem wyprowadzenia kraju z trudnej sytuacji ekonomicznej i społecznej nowy prezydent skierował w imieniu rządu do parlamentu propozycję poprawki do konstytucji (PEC 241/2016). Zgodnie z przedstawionym wnioskiem, o ile zostanie on zaaprobowany przez obie izby parlamentu, od przyszłego roku przez najbliższe 20 lat zostaną ograniczone wydatki państwa.  Chodzi tutaj o wprowadzenie tzw. równowagi w wydatkach publicznych.

Episkopat wystosował publiczną notę, w której odniósł się do tej poprawki konstytucyjnej bardzo krytycznie, gdyż zdaniem biskupów decyzja rządu nałoży jeszcze większy ciężar na barki społeczeństwa, a w zwłaszcza robotników i ludzi biednych. Według noty episkopatu propozycja rządowa dowartościowuje rynek finansowy ze szkodą dla państwa i w ten sposób staje się niezgodna  z konstytucją, która gwarantuje minimalne wydatki na inwestycje związane ze służbą zdrowia, szkolnictwem, bezpieczeństwem publicznym.

W udostępnionym dokumencie biskupi stwierdzają, że propozycja rządu jest niesprawiedliwa i wybiórcza. „Wybiera się, aby za ograniczenie wydatków zapłacili robotnicy i ludzie biedni, to znaczy ci, którzy bardziej potrzebują opieki państwa, aby ich prawa konstytucyjne były zagwarantowane” – podkreślają zaniepokojeni pasterze Kościoła.

Przewodniczący episkopatu Brazylii abp Sergio da Rocha zaznacza, że jego dokument skierowany jest do wszystkich wspólnot Kościoła, aby poznały stanowisko biskupów. „Jest oczywiste, że jesteśmy zainteresowani, aby myśl i stanowisko episkopatu poznali parlamentarzyści, a szczególnie Senat, jako że najbliższy etap będzie miał miejsce właśnie tam; jesteśmy więc otwarci na dialog z władzami” – podkreślił abp Rocha.

Z kolei prymas Brazylii abp Murilo Krieger zaznaczył w wywiadzie dla prasy, że obecnie odpowiedzialność spoczywa na Senacie Federalnym, który ma obowiązek poprowadzenia szerokiego dialogu ze społeczeństwem. „Społeczeństwo nie uczestniczy, ono zostało postawione wobec tej sytuacji i nawet nie ma świadomości co do jej długotrwałych konsekwencji. Dlatego też, jeżeli ma to być idealne rozwiązanie dla Brazylii, to dlaczego nie rozmawiać i nie zaangażować całego społeczeństwa?” – pyta prymas tego kraju.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3