Papież o wycieku tajnych dokumentów

Papież Franciszek jest zdeterminowany, by dalej działać ze spokojem - zapewnił, cytując jego słowa, zastępca watykańskiego sekretarza stanu abp Angelo Becciu w kolejnym dniu dyskusji wokół wycieku tajnych dokumentów na temat watykańskich finansów.

Reklama

"Widziałem się właśnie z papieżem. Jego dosłowna wypowiedź: idziemy naprzód ze spokojem i determinacją" - napisał we wtorek na Twitterze włoski hierarcha, jeden z bliższych współpracowników Franciszka.

Abp Becciu udzielił tym samym za pośrednictwem portalu społecznościowego odpowiedzi na zadawane często pytanie, jakie jest stanowisko papieża na temat sprawy wycieku dokumentów i ich treści.

Dotychczasowe prasowe publikacje wskazują, że Franciszek ma ogromne trudności z uzdrowieniem finansów za Spiżową Bramą i napotyka opór ze strony hierarchii. Ponadto, jak wynika z tych dokumentów, finanse te nie są uporządkowane i nadal nie ma nad nimi skutecznej kontroli. Okazuje się, że niektórzy dostojnicy szastają pieniędzmi pochodzącymi na przykład z kasy fundacji watykańskiego szpitala. Fundusze przeznaczone na działalność dobroczynną wydawane są na bieżące potrzeby instytucji Kurii Rzymskiej - podkreślono.

Na jaw wyszło, że nagrywano także wypowiedzi papieża podczas poufnych narad, w trakcie których mówił o potrzebie reformy polityki finansowej.

Na czwartek zapowiedziano publikację dwóch książek włoskich dziennikarzy, napisanych na podstawie poufnych dokumentów z Watykanu. W sprawie ich wycieku za Spiżową Bramą trwa śledztwo, w wyniku którego zatrzymano hiszpańskiego księdza Lucio Angela Vallejo Baldę z Prefekturuy Spraw Ekonomicznych Stolicy Apostolskiej i młodą włoską ekonomistkę, specjalistkę od PR, Franceskę Chaouqui. Oboje byli doradcami papieża w powołanej przez niego komisji przygotowującej reformę watykańskich finansów.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • hubert
    04.11.2015 09:45
    Co do uzdrawiania i determinacji: bałaganu z wyciekami dokumentów i ich publikowaniem narobili nie szastający pieniędzmi watykańscy dostojnicy lekceważący papieża ale powołani przez niego uzdrawiacze sytuacji...
  • ikk
    04.11.2015 14:16
    Przeciek kontrolowany. Nie jest tajemnicą, że Franciszkowi doradza agencja PR (pisał nawet o tym portal wiara.pl parę dni temu). Nie jest również tajemnicą, że akcje Franciszka u katolików spadły ostro po synodzie, wskutek okołosynodalnego mętliku i braku jasnego stanowiska papieża w wiadomych kwestiach. I oto dostajemy przekaz, że car jest dobry, tylko ma złych urzędników, z którymi się wkrótce rozprawi! I standardowy Kowalski myśli teraz: niech tam w sumie Franciszek dopuści tych rozwodników do komunii, byle zrobił porządek z tymi (---), co okradają chore dzieci na remont swoich pałaców".
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6