Chcą zabijać dzieci

Ma to związek z debatą na ten temat toczącą się w belgijskim senacie, która dotyczy m.in. sugestii poddawania eutanazji także dzieci oraz osób w stanie demencji. Przedstawiciele różnych religii chcą, by ich wezwanie zostało usłyszane „zarówno jako głos obywateli, którzy opierają się na argumentach filozoficznych, jak również jako ludzi wierzących..."

Reklama

 „Chcieliśmy jednogłośnie dać świadectwo zgody w tej kwestii wyznawców wszystkich religii i odwołać się do ludzkich sumień” – powiedział ks. Tommy Scholtès, rzecznik prasowy episkopatu Belgii.

W dokumencie autorzy wyrażają poważne zaniepokojenie propozycjami umniejszającymi wagę wzrastającego wciąż problemu eutanazji, zwłaszcza sugestią dopuszczenia do jej stosowania wobec nieletnich. Zwraca się także uwagę na manipulację przy użyciu wyrażeń „słodka śmierć” czy „godna śmierć”.

„Nie możemy wejść w logikę, która prowadzi do zniszczenia fundamentów społecznych” – podkreślają autorzy oświadczenia. Potępiają przy tym także presję, jakiej poddawani są lekarze dokonujący tego typu praktyk. Wyznawcy różnych religii wyrażają także sprzeciw wobec faktu, że aktualna debata toczy się wokół tego jak działać na szkodę osób cierpiących, a nie jak im w cierpieniu towarzyszyć.

Według badań, blisko trzy czwarte Belgów popiera dalsze rozszerzenie „prawa do eutanazji”. Od czasu zalegalizowania jej w tym kraju liczba przypadków śmierci zadanej w ten sposób stanowi już prawie 2 proc. wszystkich zgonów.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • saherb
    11.11.2013 21:31
    Dobrze by było, gdyby przedstawiciele różnych religii sprzeciwili się zakazowi stawiania choinek, szopek, śpiewania kolęd itp. Takie zakazy są stosowane w trosce o rzekome urażanie uczuć religijnych innych wyznań niż chrześcijańskie. Dlatego różne religie razem powinny się tym zakazom sprzeciwić.
  • tjz6
    12.11.2013 12:56
    Moja przyjaciółka blisko trzydzieści lat temu usunęła pierwszą ciążę. Wpadka, ale chłopak chciał, by tę ciążę nosiła. Ona uważała,że zrobiła najlepiej jak mogła w tamtej chwili. Mówi,że przez te wszystkie lata nie ma dnia, by tego dziecka nie wspominała. Ma syna, ale nie jest dla niego dobrą matką. Cierpi na depresję, często wyłącza się z życia, a syna wychowuje głównie babka. Rok temu zaatakował Ją rak piersi. Można powiedzieć, że jest idealnym przykładem to tej książki. Niestety.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9