Aniołek „Victoria’s Secret”: Moje ciało…

Życie dla Pana przynosi o wiele więcej satysfakcji niż dążenie do tego, by zaakceptował cię świat – takie przesłanie chce przekazać młodym dziewczynom – Kylie Bisutti, jedna z najbardziej rozpoznawalnych na świecie modelek, reklamujących bieliznę damską „Victoria’s Secret”.

Reklama

W tym roku 21-latka porzuciła pracę dla renomowanej firmy po przeżyciu nawrócenia, gdy uwierzyła w Jezusa. „Moje ciało jest przeznaczone tylko dla męża i jest święte” – tłumaczyła.

W rozmowie z chrześcijańskim portalem LifeTeen.com była modelka wyraża nadzieję, że młode dziewczyny zrozumieją, iż nie muszą za wszelką cenę starać się sprostać oczekiwaniom, jakie nakłada na nich społeczeństwo i świat mody. Przyznaje, że, od kiedy podjęła decyzję, by rzucić intratną pracę, umocnił się jej związek z mężem i stała się także bardziej zaangażowana w życie Kościoła. „Jestem szczęśliwsza i bardziej spełniona!” – podkreśla i apeluje do młodych wierzących dziewczyn, aby próbowały żyć dla Boga i żyć Jego Słowem. „Wieczność z Nim jest o wiele ważniejsza, że ten krótki czas, jaki mamy na ziemi. On akceptuje cię, nawet gdy nie robi tego świat” – mówi i zachęca, by w sprawie porady lub modlitwy pisać do niej poprzez stronę internetową kyliebisutti.com.

W 2009 r. renomowana firma bieliźniarska wybrała Kylie Bisutti na swoją modelkę spośród 10 tys. kandydatek. Impulsem do porzucenia „wymarzonej” pracy był komentarz jej 8-letniej kuzynki, która – chcąc upodobnić się do sławnej krewnej – zapowiedziała, że nie będzie więcej jeść. Wtedy modelka uświadomiła sobie ciężar odpowiedzialności, jaki na niej spoczywa.

Oto wywiad dla ABC, w którym Kylie opowiada o zmianie, jaka zaszła w jej życiu:

ABCNews Victoria's Secret Model Kylie Bisutti Quits Runway, Says Her Body Belongs To Her Husband

 

«« | « | 1 | » | »»
  • JotDee
    05.12.2012 14:36
    @Kaśka

    Całkowita racja. Wystarczy prześledzić "karierę" "gwiazdeczki" Kai Paschalskiej. 1. Serial. 2. Piosenki. 3. Sesja na rozkładówkę plejboja. 4. Udział w kampanii "Moda na antykoncepcję". 5... boję się myśleć co ona dalej pozwoli z sobą zrobić.
  • jurek
    05.12.2012 17:27
    wszystko fajnie, ale wiarygodniesze bedzie takie swiadectwo za np. 20 lat.
    Na razie ta Pani jest piekna i zapewne bogata.
    Ciekawe co bedzie potem - nalezy jedynie zyczyc jej wytrwania w wierze i zasadach.
  • tomik
    05.12.2012 20:33
    Niech dobry Bóg błogosławi tej dziewczynie. Bardzo mądra decyzja, ile radości mi dają takie świadectwa to jest coś niesamowitego :)
  • student
    06.12.2012 07:50
    Bez przesady, Victoria's Secret to nie Playboy. Nagość i prezentowanie nagości samo w sobie złe nie jest (wystarczy spojrzeć np. na wystrój Kaplicy Sykstyńskiej). Złe może być promowanie nienaturalnie chudego wyglądu (co skutkuje problemami natury psychicznej u wielu młodych dziewczyn) czy wulgarność, ew. wpływ na zachowanie innych (tzw. zgorszenie).
    W moim mniemaniu w przypadku VS wulgarność nie występuje, więc możemy myśleć tylko o wpływie na innych.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3