Chcą dokończyć budowę kościoła i utworzyć przy nim klubokawiarnię dla młodzieży. Zbierają na to pieniądze w nietypowy sposób.
– Mamo, żeś Ty wysłuchała modlitwy mojej matki, to ja do końca swoich dni będę pomagać innym ludziom. I pomagam – mówi pan Ryszard.
Na temat tego patrona wiadomo bardzo niewiele, a różne źródła podają różne fakty na temat jego życia i męczeństwa...