W Syrii mamy już prawdziwe piekło. Ludzie boją się nawet grzebać umarłych
Elizabeth Prout przez 14 lat pracowała w slumsach, które Fryderyk Engels nazwał piekłem na ziemi.
Ukraina trwa, Ukraina walczy, modli się i zwycięża. W pierwszym rzędzie przezwycięża zło w swoim sercu – mówił abp Światosław Szewczuk w codziennym rozważaniu wojennym.
Ma jednak znaczenie czy wierzę. I ma znaczenie, czy ta wiara ma wpływ na moje życie.
O fascynacji klimatami z piekła rodem i kazaniach opartych na lęku opowiada dominikanin o. Paweł Adamik.
Piekło wdarło się na ukraiński Majdan i obserwujemy właśnie diabelski taniec nad Kijowem.
Piekło jeszcze bardziej otwiera swe bramy i możliwym okazuje się zło tak wielkie, że aż niewyobrażalne.
Mało nas, mało nas do pieczenia chleba – żalę się nieustannie. A może tak właśnie ma być?
Ponad 23 tys. osób otrzymało już pomoc w ramach akcji „Otwarte Szpitale” w Syrii. Jest to zainicjowany dwa lata temu program darmowej opieki zdrowotnej dla ofiar wojny w trzech katolickich szpitalach w tym kraju: dwóch w Damaszku i jednym w Aleppo. Pomysłodawcą jest nuncjusz apostolski kard. Mario Zenari.
Zanim nastało tam piekło, najpierw przyszło niebo. Zanim zaczęto „rysować śmierć”, rozległ się krzyk: „Okażcie skruchę, żałujcie, żałujcie!”.
Na temat tego patrona wiadomo bardzo niewiele, a różne źródła podają różne fakty na temat jego życia i męczeństwa...