Komentarze 10
  • Gość
    27.02.2018 19:42
    "szkoła normalnieje. Przynajmniej pod względem światopoglądowym" ?
  • pcc
    27.02.2018 23:58
    Oj, zapłacimy kiedyś za ten brak umiaru.
  • Ppp
    28.02.2018 16:28
    Czemu nie?
    Bo księża nie są wykształconymi pedagogami. Nie wystarczy być dobrym nauczycielem ani dobrym księdzem, żeby być wychowawcą, opiekunem klasy.
    Chyba, że ksiądz ma na myśli cywilnych katechetów, którzy mają pedagogiczne wykształcenie i są po kursie teologicznym – wtedy zgoda, mogą być wychowawcami.
    Pozdrawiam.
    • Kocór
      01.03.2018 11:14
      Każdy nauczyciel religii(kapłan) w szkole musi mieć wykształcenie pedagogiczne. Na pewno jest wychowawcą bo ucząc religii przekazuje wartości moralne potrzebne do życia dziecka czy młodzieży. Więc nie musi być specjalne do tego przez dyrektora szkoły ustanowiony. A że dostanie dodatkowo pieniądze to inna sprawa.
  • Andrzej_Macura
    28.02.2018 19:33
    Andrzej_Macura
    W zasadzie to właśnie chodzi o katechetów, nie o księży.... A kto jest, a kto nie jest wykształconym pedagogiem... O ile czegoś nie mylę, to księża mają w seminarium zajęć pedagogicznych na tyle, żeby móc uczyć w szkole. To wystarczy do bycia wychowawcą. Ostatecznie angliści też nie kończą pedagogiki tylko anglistykę, a wychowawcami mogą być....

    A co do płacenia za brak umiaru... Uważam, że przez pewien czas po roku 89 Kościół grzeszył brakiem umiaru. Właściwie może nie Kościół, co niektórzy księża. Było trochę takiego panoszenia się. Tyle że w moim odczuciu te czasy dawno minęły. I choć do religii w szkole mam bardzo ambiwalentny stosunek wcale nie uważam, ze teraz powinniśmy z tego rezygnować. Tak naprawdę pewnie dziś mielibyśmy spore trudności ze zorganizowaniem katechezy poza szkołą. Ale to ie zmienia mojej opinii na temat tego, czy katecheta może być szkolnym wychowawcą. Nie widzę powodów, dla których nie mógłby być. Jest takim samym człowiekiem jak każdy inny. I takim samym członkiem rady pedagogicznej każdej szkoły. Z takimi samymi obowiązkami. A zakazywanie prawem bycia przez nich wychowawcami uważam za zwykła dyskryminację ze względu na wyznawaną wiarę.

    No i jeszcze jedno. Niskie oceny tego mojego tekstu. Jak znam życie to pewnie ktoś bardzo się nad tym napracował. Jeśli to jednak faktycznie wynik opinii trzydziestu paru czytelników mojego tekstu (ze znacznie większej ilości tych, którzy do tekstu zajrzeli), to bardzo smutny to symptom. Pokazuje, jak niektórzy nasi czytelnicy mocno odgraniczają życie wiary i codzienność. Smutne to, bo wiara która nie przekłąda się na każdy wymiar życia autentyczną wiarą w Jezusa Chrystusa nie jest...
  • Bart
    28.02.2018 21:14
    To, że osoby niewierzące muszą ze swoich podatków pokrywać część kosztów nauki religii jest draństwem. Owszem dostali etykę w zamian. Ciekawi mnie opinia Pana redaktora, czy jakby kiedyś (oby się nigdy nie wydarzyło), w szkołach jako osobny przedmiot była nauczana filozofia ateizmu to wyznawcom religii wystarczyłby w zamian przedmiot etyki. Pewnie wyznawcy religii uznaliby, że są prześladowani. Każda religia jako prawda jest uważana przez tylko niewielką część ludzkości, np. islam 22% ludzkości, katolicy poniżej 18% ludzkości (tyle oficjalnie żyje katolików na całej Ziemi). Czy zna ktoś przedmiot szkolny, którego tezy byłby uznawane jako prawdziwe tylko przez 18% ludzkości? Otóż oprócz religii katolickiej takich przedmiotów w Polsce nie ma! To, że w Polsce jest ok. 90% katolików (też oficjalnie nim jestem), nie oznacza że w Polsce katolicyzm jest większą prawdą, bo gdyby w Polsce żyło 90% wyznawców płaskiej Ziemi, też nie byłoby prawdą, że Ziemia jest płaska. Poza tym wstyd, że miłujący Chrystusa obywatele nie miłują go na tyle, żeby powiedzieć reszcie społeczeństwa: "Nie chcecie, to nie płaćcie za nasze przekonania! Tak bardzo kochamy Jezusa, że sami damy radę pokryć koszty ewangelizacji! Nie będziemy sięgać po waszą kasę (tę cześć z podatków)! Bracia Katolicy! Jeżeli nie chcecie (ja nie chcę!) aby kiedyś nauczyciel przedmiotu: filozofia ateizmu został wychowawcą waszych dzieci, to pomyślcie co teraz macie zamiar zrobić. Koniec.
    • Andrzej_Macura
      01.03.2018 12:10
      Andrzej_Macura
      Z tymi procentami uznającymi tę czy inną religię to trochę naciąganie... Ot, uczymy w szkole języka polskiego. Dla większości ludzi na naszym globie nie mającego najmniejszego znaczenia....

      Tu nie chodzi o to, czy coś jest uznawane za prawdę w świecie czy nie. Ot, historia jakiej się uczymy w naszych szkołach jest historią polskocentryczną i europocentryczną. Też ktoś może zarzucić, że to obraz historii świata nieprawdziwy. Ale uczymy tak a nie inaczej, bo właśnie takie spojrzenie na historię jest dla nas ważne.

      I podobnie jest z religią. Ona jest w szkole, bo zdecydowana większość Polaków tego dla swoich dzieci chce. Tam gdzie mniejszości religijne są na tyle liczne, ich religii też się w szkole uczy. A ateizmu? No cóż. Zdaje się, ze żaden system ateistyczny nie jest powszechnie przez ateistów akceptowany. Więc by się nie dogadali, której wersji nauczać. Ostatnim co do którego była zgoda był marksizm.

      Uczono nas jego podstaw np. na lekcjach wychowania obywateleskiego czy przysposobienia do życia w rodzinie socjalistycznej. Choć wcale nie miałem na to ochoty. Nie uważałem się z tego powodu dyskryminowany, choć na religię musiałem iść do przykościelnej salki. Po prostu uważałem te ateistyczne pomysły za głupotę...

      Ergo: pozwólmy by w szkole były te przedmioty, których chce społeczeństwo. A nie tylko te, których chcą "jaśnie oświeceni wiedzący lepiej".
    • Gość
      01.03.2018 15:38
      język i wyznanie są zupełnie innymi kategoriami, tak jak wiara nie jest matematyką czy geografią
    • Andrzej_Macura
      01.03.2018 16:56
      Andrzej_Macura
      Racja. I dlatego proszę nie traktować nauczania religii w szkole jak nauczania matematyki czy chemii, ale jak nauczanie języka polskiego albo historii.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8