Komentarze 34
  • Kopyrda
    07.11.2019 16:29
    No wlasnie. Problemem jest nie swoisty nadmiar dzieci, ale nierwnowaga demograficzna miedzy pnocna o pludniowa polkula Ziemii. A rozwiazaniem jest emigracja z pludnia na polnoc.
  • Dremor_
    07.11.2019 18:31
    Dremor_
    W propozycjach ekologów ani razu nie padło słowo "aborcja". Ograniczenie liczby ludności na świecie odbywa się przede wszystkim przez świadome i odpowiedzialne rodzicielstwo. Alternatywa jest taka, że nasze dzieci w przyszłości będą się wzajemnie zabijać o dostęp do wody pitnej.
  • seitz
    07.11.2019 18:47
    Byłbym w stanie sobie wyobrazić, ale to tylko moja wyobraźnia, że pani Sylwia Spurek, (po wyborach już nie Wiosna), zachęca do upowszechniania aborcji by chronić siedlisko chomika w Polsce.
    • Dremor_
      08.11.2019 10:21
      Dremor_
      Różnica między Tobą a autorami artykułu jest taka, że Ty przynajmniej masz świadomość, że fantazjujesz. A autorzy artykułu wymyślili sobie, że ekolodzy chcą aborcji i te swoje wymysły biorą za prawdę.
  • TOMTOM
    08.11.2019 00:09
    Początek XX wieku około miliarda ludzi Obecnie ponad 7 Liczba ta rośnie lawinowo I nie, nie da się wyżywić 30 miliardów ani nawet 15. Może 12 przy unowoczesnieniu zacofanego rolnictwa wielu panstw np. afrykańskich i drastycznej zmianie nawyków żywieniowych Obie opcje mało prawdopodobne Aborcja to kwedtia etycznie sporna, rozumiem, ale co jest złego w antykoncepcji do dziś nie umiem pojąć (zwłaszcza w obliczu nadchodzącej katastrofy związanej z przeludnieniem)
    • Dremor_
      08.11.2019 09:49
      Dremor_
      Przykład krajów katolickich, których episkopaty odrzuciły encyklikę Humanae Vitae pokazuje, że w antykoncepcji nie ma nic złego, a ponure wizje się nie spełniły. Mniej jest za to aborcji.
  • morfeo
    08.11.2019 08:56
    Co jest złego w antykoncepcji? Że jest anty-koncepcją, czyli "sprzeciwem wobec stwarzania".
    Na problem przeludnienia jest jedno proste lekarstwo - powstrzymanie się od współżycia. Ja wiem, że to duże poświęcenie, ale przecież chodzi o dobro naszej planety - chyba można dla jej dobra zrezygnować z małych przyjemności w życiu?
  • Scott
    08.11.2019 10:04
    Bóg jest Miłością i chce żeby coraz więcej osób było nią obdarowanych. Tutaj właśnie naprzeciw planom Boga wychodzi tzw "planowanie rodziny". Społeczeństwa zachodu wymierają, bo niestety działa Zły.
    • Dremor_
      08.11.2019 10:19
      Dremor_
      Pomyliłeś człowieka z królikami.
    • TOMTOM
      08.11.2019 11:58
      Ale przecież "co uczynisz na Ziemi będzie uczynione w Niebie" więc jeśli Papież zaakceptuje antykoncepcję jako niegrzeszną to ona będzie niegrzeszna, prawda? Mam nazdzieję, że najbardziej postępowy od dawna Franciszek dojdzie do tej prawdy.
    • TOMTOM
      08.11.2019 12:08
      A co do miłości w rodzinach wielodzietnych radzę zapoznać się ile osób definiuje się jako DDD lub DDA i w dorosłym życiu musi chodzić po terapiach albo jedzie na antydepresantach
    • TOMTOM
      08.11.2019 12:18
      I mówię tylko o Polsce (nie wiem jak jest w innych bogatszych krajach) W Afryce dzieci umierają z głodu albo w wieku 10 lat stają się członkami gangów. W Azji możesz trafić do fabryki produkującej buty, czy ubrania dla fircyków z Zachodu, odzyskiwac surowce lub wykonywać od 6 roku życia inną niewolniczą pracę rzadko kiedy dożywając 15 urodzin, albo trafić do burdelu dla pedofilów.
  • AWIK
    08.11.2019 10:58
    To może niech co drugi z tych naukowców pojedzie do Holandii i dla dobra planety podda się eutanazji?
    • TOMTOM
      08.11.2019 11:00
      Żeby zostało więcej ludzi z niskim IQ produkujących po piecioro lub wiecej dzieci? Good luck ;)
      • elle1
        10.11.2019 19:58
        Zdajesz sobie sprawę, ze hejtujesz rodziny wielodzietne? Tolerancja to Wasze jedyne przykazanie, tak trudno go przestrzegać?
      • TOMTOM
        10.11.2019 22:46
        Ale hejtu I komentarz wyżej to już nie zauważyłaś? Ani w tym, że wpisujesz mnie od razu w jakis stereotyp i piszesz jakie mam przykazania? Mój komentarz jest odrobinę niefortunny jednak nigdzie nic tam nie ma, że dotyczy wszystkich rodzin wielodzietnych, bo nie dotyczy.
  • pogodzona
    08.11.2019 11:09
    Grunt, że oni sami przeżyli?.... Inni mogą nie istnieć... Przedziwny sposób myślenia, demoniczny...
    • Dremor_
      08.11.2019 11:10
      Dremor_
      Przeczytaj co naprawdę pisali ci naukowcy. Ani słowa o aborcji.
    • TOMTOM
      08.11.2019 11:52
      Dla mnie bardziej przedziwne (a może i demoniczne, kto wie) jest myślenie, że ludzkość może się rozmnażać w nieskończoność, a Ziemia ma nieskończone zasoby żeby tę ludzkość wyżywić To oczywista naiwność, niestety bardzo niebezpieczna.
    • pogodzona
      09.11.2019 14:03
      Wiem wiem, tylko regulacja poczęć najróżniejszymi metodami z igłą wczesnoporonną, która też jest przecież aborcją, z kastracją, która jest przestępstwem... Ale dalej widzę to, co widzę - grunt, że ja żyję, inni mogą nie istnieć. Ot i całe myślenie "ekologiczne" j.w.
  • TOMTOM
    08.11.2019 20:57
    Najbardziej rozbrajające jest to dorabianie znaczeń Nie ma słowa o aborcji to pojawia się cała dyskusja na ten temat "Bo przecież to ci źli ekolodzy, na pewno tak mysleli!" , Trzaskowski podpisuje deklarację, ktoś coś bredzi (chyba Kukiz, nie pamiętam) o "nauce onanizowania dzieci w przedszkolu" i już wszyscy to żywo komentują jakby to miało cokolwiek wspólnego z rzeczoną deklaracją. Inny nie umie odróżnić pedofilii homoseksualnej od homoseksualizmu, a choćby do wikipedii ma za daleko i już wszyscy z oburzeniem stwierdzają, że "geje to chcą adoptować, żeby dzieci gwałcic" Ja zaś po kilkunasru krytycznych wpisach awansowałem do rangi przedstawiciela jakiegoś tajnego stowarzyszenia niszczenia Koscioła albo czegoś podobnego. :D
    • Titu
      09.11.2019 00:08
      Nic dodac nic ujac , bardzo trafne podsumowanie . Niestety wydaje mi sie , ze co niektorzy po prostu tego nie ogarniaja , logiczne myslenie za trudne....
  • elle1
    10.11.2019 20:12
    A co zrobimy z tymi antynatalistycznymi staruszkami za 40-60 lat? Kto się nimi zajmie? Roboty? Przecież te też są nieekologiczne. A może eutanazja?
    • TOMTOM
      11.11.2019 09:01
      Ale rozważasz jakieś dwa ekstrema. Albo niech się ludzie rozmnazaja na potęgę albo w ogóle. A przecież chodzi jedynie o świadome używanie antykoncepcji żeby powstrzymać lawinowy przyrost, który prowadzi do katastrofy (już dzisiaj duża część populacji ludzkiej gloduje, a wielu z głodu umiera. Akceptacja antykoncepcji przez Kosciół + praktyczne w tym względzie dzialania już w latach 80 tych mogłoby powstrzymać plagę wirusa HIV w Afryce, którego żniwem są miliony ofiar)
      • TOMTOM
        11.11.2019 09:38
        Poza tym przecież promowany przez Kosciół kalendarzyk jest również metodą antykoncepcyjną. Więc pod względem sposobu działania nie różni się od tabletek, czy prezerwatyw.
      • TOMTOM
        11.11.2019 09:39
        Albo raczej nie sposobu dzialania, a osiągniętego celu czyli nie doprowadzenia do zaplodnienia.
      • TOMTOM
        11.11.2019 16:17
        Owszem prezerwatywa jak najbardziej zabezpiecza przed zakażeniem wirusem HIV. Nie w stu procentach, ale nic nie dziala w stu procentach. Antynatalizm nie jest szeroko rozpowszechnioną ideą, podejrzewam, że 95% ludzi nawet nigdy o nim nie slyszało. Nie chodzi też o to, żeby od razu nie mieć dzieci. Ktoś chce, proszę bardzo. Ale ciąża to chyba o wiele częściej kwestia wpadki, niż planowania. Zwłaszcza w krajach o największym przyroscie naturalnym nikt o czymś takim nie myśli (pomijam Chiny gdzie odgórnie wprowadzono nakazy, co też prowadzi do wielu złych rzeczy). Zachód owszem, może sobie pozwolić na dzietność, ale globalnie nic to nie zmienia, a przynajmniej w chrześcijańskich krajach Afryki Kościół cieszy się poważaniem i mógłby sporo zdziałać naklaniając tych ludzi do antykoncepcji.
      • Dremor_
        12.11.2019 08:18
        Dremor_
        Elle1, powstrzymanie epidemii HIV nastąpiło nie przez to, że ludzie wrócili do nauk Kościoła, ale głównie dzięki prezerwatywom. I odwrotnie, nadal trwająca epidemia HIV w Afryce wynika z motywowanego religijne oporu przed stosowaniem prezerwatyw.
      • elle1
        12.11.2019 13:23
        To jest kompletnie nielogiczne Dremorze. Kościół nawołuje do powstrzymania się od relacji pozamałżeńskich a nie do powstrzymania się od antykoncepcji w takich relacjach. Hiv sie rozprzesytrzenia w wyniku rozwiązłości czyli w wyniku dzialań potępianych przez Kościół. Domaganie się od Kościoła Katolickiego, żeby propagował antykoncepcje jest perwersją. Zresztą jest tam duzo kosciołow protestanckich , ktore takich uprzedzen nie mają - więc jednak rozwiązłość jest przyczyną. Nic tez nie stoi na przeszkodzie, zeby ktos inny wykopał tym ludziom studnie, wybudował szpital, szkole - uczył i leczył ich za darmo, to tez zdobedzie zaufanie.
      • Dremor_
        12.11.2019 13:37
        Dremor_
        Czyli sugerujesz, że powstrzymanie epidemii HIV w Europie, czy USA to zasługa tego, że ludzie wrócili do nauk Kościoła i przestali żyć rozwiąźle, przez co problem znikł? Czy może udało się to dzięki prezerwatywom?

        U protestantów zgoda na używanie antykoncepcji dotyczy ewangelików reformowanych, czy lokalnych kościołów narodowych, jak anglikanie. W Afryce wśród protestantów dominują ruchy pentekostalne i adwentystyczne, które mają podobny stosunek do antykoncepcji, co katolicy. Owszem, istnieją tam kościoły protestanckie, które propagują antykoncepcję, ale są ostro zwalczane przez Kościół Katolicki.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
1 2 3 4 5 6 7