• Yanosh
    17.11.2018 10:02
    Pani rzecznik KUL rzecze: "Pragniemy przypomnieć, że ksiądz profesor nie jest zawodowym historykiem" Chcę zapytać w przy tej okazji - czy bycie zawodowym historykiem pozwala na uprawomocnienie i uwiarygodnienie każdej wypowiedzi także kłamstwa wypowiadanego z tzw. ex-katedra historycznej ? No chyba nie! Ostatnio uczony z KUL z Katedry Etyki plótł takie brednie a propos moralności katolickiej i nie słyszałem aby p. dr rzeczniczka KUL zabrała głos ! Nie chodzi mi o wypowiedzi ks. prof. Guza, tylko o oświadczenie dr rzeczniczki.
  • Piotr_Adamczyk
    17.11.2018 10:19
    ks. Guz to taki Międlar dla uczonych.
    • tomak
      17.11.2018 16:03
      Czy Pan wie, o kim mówi? Ks. prof. dr hab. Tadeusz Guz jest obecnie w Polsce największym znawcą pism Marcina Lutra. Wiele lat jako uczony i jako duszpasterz spędził w Niemczech i czasu nie zmarnował. Jego erudycję w tym względzie podziwiają niemieccy teologowie luterańscy. Tadeusz Guz poznał wiele istotnych tekstów oryginalnych, które są dostępne w języku staroniemieckim, a o których w Polsce prawie nikt nie ma zielonego pojęcia. Dlatego Księdzu Profesorowi należy się szacunek, a nie głupia nagonka.
  • Yanosh
    17.11.2018 11:30
    Ja jednak bym proponował zająć się bardziej wypowiedziami szefa Katedry Etyki niż wypowiedziami ks. Guza.
  • art
    17.11.2018 15:10
    "Odpowiedział mu Jezus: Jam jawnie mówił światu: Jam zawsze uczył w bóżnicy i w kościele, gdzie się wszyscy Żydowie schadzają, a w skrytości nicem nie mówił.

    21 Co mię pytasz? pytaj tych, którzy słuchali, com im mówił: oto ci wiedzą, com Ja mówił.

    22 A gdy to wyrzekł, jeden z służebników stojący tam, dał policzek Jezusowi, mówiąc: Tak odpowiadasz najwyższemu kapłanowi?

    23 Odpowiedział mu Jezus: Jeźlim źle rzekł, daj świadectwo o złem; a jeźliż dobrze, czemu mię bijesz?" (Nowy testament w przekładzie Wójka Jakuba)
  • Gość
    17.11.2018 15:19
    Wypowiedzi Guza na temat reformacji były też nie do przyjęcia. Odkąd ten człowiek jeździ po Polsce i głosi swoje brednie, zacząłem usuwać ze swoich biogramów informację, że jestem absolwentem KUL.... bo wstyd. To bardzo smutne, że katolicyzm ma dziś takich "profesorów".... Bo Guz nie jest jedyny....
    • DNA
      17.11.2018 19:04
      Nie pisz bzdur człowieku. Co jest w tej wypowiedzi niedopuszczalnego? Może by tak rektor KUL wyjaśnił? Ale po co lepiej działać pod publiczkę...Wstyd! Niedługo będą się na KULu bać własnego cienia. To obrażenia prof. Guza jest niedopuszczalne.
  • Faustyna
    17.11.2018 15:43
    A moze by tak cofnac sie troche dalej do nauki kardynala Hlonda, prymasa Wyszynskiego, swietego Maksymiliana Kolbego, do encyklyki Benedykta XIV "A quo primum" . Kosciol to ponad 2000 lat historii, tradycji, nauki. Zwycieza polityczna poprawnosc w kosciele i KUL, jestesmy na expresowej drodze do szybszego zaniku wiary niz w Europie Zachodniej, tam ten proces trwal 40 lat, a tutaj od momentu wejscia do EU, jakie sa juz zniszczenia , nie mamy sie czym pysznic, ze Pan Jezus obiecal sw. Faustynie, ze "Iskra wyjdzie z Polski", postawil tez warunki. Nie tedy droga, ze znowu nastepny kaplan mowiacy jak jest bedzie mial "zasznurowane usta".
  • Qluter
    17.11.2018 16:24
    Słusznie. Niech się tłumaczy. Dozwolony jest tylko teflon!
  • podaj nick
    17.11.2018 16:27
    toż św. Maksymilian Kolbe powiedział co powiedział o wyznawcach judaizmu i gdzie ich to wyznawanie prowadzi po śmierci, został świętym czyżby Kościół miał przeczyć sam sobie, natomiast Feliks Koneczny, który był historykiem i profesorem też dużo powiedział, np. że protestantyzacja chrześcijaństwa jest rejudaizacją opisał ten proces szczegółowo jak przebiegał w historii tego ruchu czy jego ktoś upomni pośmiertnie za badania i publikacje, polecam "Protestantyzm w życiu zbiorowym" prof. Feliksa Konecznego
  • Marek
    17.11.2018 19:51
    Znam ten typ wypowiedzi z historii, a historykiem nie jestem. W czasach mojej młodości jedyną słuszną drogą była droga Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. PZPR – partia klasy robotniczej, przewodnia siła narodu! itp. bzdety.
  • Barb
    17.11.2018 23:48
    Całym sercem za księdzem. Co za czasy? Mówienie prawdy jest zakazane?
  • Pomorzanin
    18.11.2018 01:47
    Odpowiedź księdza Guza: Nigdy myślą, słowem ani też czynem nie wystąpiłem ani przeciwko Narodowi żydowskiemu jako żydowskiemu, ani też przeciwko jakiemukolwiek Narodowi, wręcz przeciwnie – pisze w odpowiedzi na oskarżenia o antysemityzm ksiądz profesor Tadeusz Guz, filozof i teolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.



    Wybitny naukowiec odnosi się na łamach „Naszego Dziennika” do napastliwego materiału zamieszczonego w „Gazecie Wyborczej” 9 listopada, a poprzedzonego wulgarnymi wpisami Hanny Lis i Leszka Balcerowicza na Twitterze. Jak podkreśla ksiądz profesor, wszystkie te publikacje wyrosły z „antyducha ideologicznego, który nie posługuje się argumentami merytorycznymi, lecz inwektywami i nawet kłamstwami”.



    „Określenie mnie jako antysemity jest kłamstwem i oszczerstwem – moje wyznanie z Warszawy brzmi: Naród Izraela – przedmiotem mojej prawdziwej miłości” – czytamy w odpowiedzi. Autor przytacza też pominięte przez Wojciecha Czuchnowskiego z „GW” fragmenty wypowiedzi z debaty, której treść posłużyła do ataku na księdza. Duchowny nazwał wówczas izraelskie państwo i naród bratnimi. Mówił również: „jeśli przyznajesz się do Narodu żydowskiego, to świetnie! To cudowny Naród. Co więcej, bezpośrednio pochodzący od Pana Boga w swojej duszy żydowskiej i duchu żydowskim. Bezpośrednio tak jak Polacy, Niemcy, Rosjanie, Amerykanie”.



    Ksiądz profesor prostuje przypisywane mu twierdzenie, iż Żydzi kredytowali Hitlerowi budowę obozu Auschwitz:



    „Nigdy nie postawiłem takiej tezy i ona jest wyłącznie autorstwa red. Czuchnowskiego, który dokonał manipulacji moich pytań i przemienił je w tezy, co jest niedopuszczalne nie tylko w rzetelnym badaniu naukowym, lecz także i w życiu rozumnego człowieka w ogóle, który ma prawo pytać o kwestie niewyjaśnione i na takiej drodze przecież dokonuje się postęp naukowy i postęp w poznaniu prawdy. Wszyscy wiemy, że kwestia badań naukowych okresu II wojny światowej w aspekcie finansowania III Rzeszy Niemieckiej jest jeszcze dalece nieprzeprowadzona. To jest luka badawcza. Znaczna grupa uczonych amerykańskich, angielskich, niemieckich i żydowskich podejmowała wprawdzie to wyzwanie, ale zawsze utknęły one na jakimś tylko etapie” – napisał duchowny.



    Ksiądz prof. Guz wyjaśnił też intencję pytania zadanego przezeń w publicznym wystąpieniu: Gdzie byłeś, Izraelu, w czasie II wojny światowej?! Ciebie nie było. To my, Polacy, ratowaliśmy Twoje dzieci?: „(…) była natury edukacyjnej, aby przede wszystkim wielu Żydom, ale nie tylko, także innym Narodom na świecie, uświadomić skalę poświęcenia i ofiary naszych rozlicznych Rodaków w procesie ratowania Żydów – dla wielu z nich nawet za cenę własnej śmierci. Tej świadomości, niestety, niektórym Żydom brakuje, stąd trafność tego akcentu. Moje wielorakie doświadczenie konferencyjne na różnych kontynentach wskazało mi na tę problematykę” – czytamy w „Naszym Dzienniku”.



    Istotnym oskarżeniem, jakie padło pod adresem ks. prof. Guza na łamach „Gazety Wyborczej” było to dotyczące jego stwierdzeń na temat mordów rytualnych. „Sprawa (…) tylko dlatego nie podlega dyskusji, ponieważ jest historycznie weryfikowalna, i to w bardzo prosty sposób, dzięki zabezpieczonym zasobom archiwów. Do tego dochodzą zeznania naocznych świadków, którzy jeszcze w II RP przeżywali dramat porwania” – brzmi odpowiedź księdza profesora.



    Wojciech Czuchnowski zarzucił też wybitnemu filozofowi, że otrzymał on od przełożonych zakaz publicznego wypowiadania się w kwestii protestantyzmu.



    „Nic takiego nie otrzymałem ani od władz KUL, ani od władz kościelnych, wprost przeciwnie – tylko prośbę, aby z racji na dialog ekumeniczny nie wypowiadać się na temat reformacji i Marcina Lutra. A zatem zakazu nie otrzymałem z tej racji, że nie rozminąłem się w interpretacji protestantyzmu z prawdą” – napisał kapłan.



    „Wątpliwość moją budzą słowa cytowane przez Gazetę Wyborczą, które miały być rzekomo wypowiedziane przez Biuro Prasowe KUL: Dziekan wydziału przeprowadził z ks. Guzem rozmowę, podczas której zobowiązał go do większej rozwagi wypowiedzi i niefirmowania prywatnych poglądów nazwą uniwersytetu. Owszem, jedyną prawdą jest to, iż Ksiądz Dziekan Wydziału przeprowadził ze mną rozmowę, ale wszystko inne jest nieprawdziwe, ponieważ Ksiądz Dziekan, po tym jak zorientował się, że chodzi przy tym o lawinę kłamstw i oszczerstw napisanych przeciwko mnie przez Gazetę Wyborczą i Gazeta.pl, to nie tylko nie udzielił mi żadnej zacytowanej rzekomo przez Biuro Prasowe KUL uwagi, lecz – co więcej – był zszokowany rozmiarem okłamywania opinii publicznej przez Gazetę Wyborczą” – czytamy w artykule.



    „(…) jeśli chodzi o poziom mojej naukowej działalności w kraju i za granicą, (…) nikt z ludzi w polskiej i światowej nauce nie zakwestionował w sposób uzasadniony choćby jednej z setek tez, wykładów i wystąpień na wielu Uniwersytetach i Uczelniach Polski, Europy, Ameryki Północnej czy Afryki Południowej, wprost przeciwnie – doświadczyłem olbrzymiego i zapewne czasami niezasłużonego echa poparcia, zainteresowania i szczerej afirmacji mojej osoby i działalności naukowej” – zwrócił uwagę uczony.





    Źródło: „Nasz Dziennik”



  • Krzysztof
    18.11.2018 11:30
    Szkoda, że katolickie media, w tym GN, nie kierują się "ewangeliczną zasadą prawdy i miłości" pisząc o Rosji.
  • Don Lemon
    18.11.2018 13:53
    Przykro mi, że Kuria iKUL stają po stronie nieprawdy i manipulacji ramię w ramię z polityczną poprawnością zostawiając samemu sobie wzór kapłana oddanego Bogu i prawdzie.
Dyskusja zakończona.
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9