Komentarze 24
  • Andrzej_Macura
    24.02.2020 14:11
    Andrzej_Macura
    A niedawno pisałem na fejsie, że pytanie o tak zwane zaufanie do innych jest dla nie dziwne, bo ja jakoś nigdy nigdy się na kimś nie wieszałem tak, żeby od niego zależało moje życie. Nawet na partnerach wspinaczkowych - napisałem :) No bo to chyba tak powinno być: przeżyć życie mogę tylko sam. I raczej się nastawiałem na pomaganie innym niż uzależnianie od pomocy innych...

    Inna rzecz, że seksualność to potężna siła i różne rzeczy z człowiekiem może powyprawiać. Zwłaszcza jeśli nie napotyka na stanowcze "nie", ale na podejmowanie gry...
    • BabaJaga1
      24.02.2020 14:42
      Eksperyment Milgrama nie pozostawia zludzen.99% ludzkosci wiesza sie na autorytetach.Nieszczescie pojawia sie gdy tymi autorytetami okazuja sie byc zli ludzie.
    • Andrzej_Macura
      24.02.2020 15:37
      Andrzej_Macura
      Hmm... Jestem aż tak wyjątkowy? Ha... Nie wiedziałem :)

      A swoją drogą... Gdyby tak sytuację odwrócić. I powiedzieć, że Vanier był w permanentnym kryzysie i że to on został wykorzystany... To niemożliwe? Przecież chodzi o relacje między dorosłymi osobami. Ten człowiek bronić się już nie może... Uchodzi w tych relacjach za tego mocnego, tego, który do sytuacji doprowadzał. Ale może ledwo się w życiu trzymał? I był wykorzystywany? Może się na nim za mocno wieszano?

      Wiem, głupi jestem. Tyle że niejedno w życiu widziałem.



      • BabaJaga1
        24.02.2020 16:18
        Kazdy odpowiada za siebie.Gdy przeprowadzono rowniez ten slynny eksperyment w Polsce najbardziej spodobala mi sie odpowiedz pochlastanego i wytatuowanego zdawaloby sie wykolejenca.Odpowiedzial "Spadaj pan!To,ze jestem pochlastany i wytatuowany nie znaczy ,ze w kobiete bede walil prądem!".Niestety tzw.porządni obywatele takich skrupulow juz nie mieli.Czyli nigdy nie wiadomo kto okaze sie w rzeczywistosci czlowiekiem a kto nie.I to niezaleznie jaką religie wzynaje.Spodziewano sie,że w Polsce katolickim kraju wyniki beda inne.Nie byly.
      • BabaJaga1
        25.02.2020 20:05
        skoro eksperyment Milgrama udowodnil,ze w Polsce katolicyzm w rzeczywistosci nie ma zadnego przelozenia na ksztaltowanie sie chrzescjanskich osobowosci a Kosciol zdaje sie byc tylko grupa ludzi odprawiajaca jedynie obrzedy i rytualy to nalezaloby cos zmienic.Bo potencjal jest w narodzie polskim przeogromny co widac chocby w zbiorkach takich jak Owsiaka.Ale próżniakuja nam autorytety.A papież jest wspaniały i wspaniały przyklad daje.
      • Andrzej_Macura
        26.02.2020 20:58
        Andrzej_Macura
        Eksperyment Milgrama dowiódł coś na temat polskiego katolicyzmu? Bez przesady. A co do przełożenia wiary na życie... Polscy katolicy robią wiele dobrego. Nie mówię już nawet o tych, którzy pomagają zawodowo, a są katolikami, ani o tych, którzy tworzylirózne dzieła inspirowani swoją wiarą (np hospicja, ochronki itd itp) ale o wszystkich pomagających w różnych sprawach supełnie bezinteresownie. Jeśi ktoś tego nie widzi, to nie znaczy że tego nie ma, tylko... że tego nie widzi.
    • jo_tka
      25.02.2020 22:58
      jo_tka
      No, mówimy o analizie "Arki". I o kobietach, które szukały pomocy w kryzysie. To jest stan bardzo dużej podatności na manipulację. I odpowiada za nią ten, kto jej dokonuje. Zwłaszcza jeśli występuje jako autorytet duchowy.

      Inną kwestią jest zależność Jeana Vaniera od o. Thomasa Philippe...
  • fgsaj
    24.02.2020 17:37
    Umiesz liczyć licz na siebie,to wyniosłem z domu gdzie każdy członek rodziny mógł liczyć na pomoc i opiekę. Nikt jednak nikogo nie zwalniał z myślenia,poznawania podejmowania decyzji za które brało się odpowiedzialność odpowiednią do wieku. Przeżyć życie mogę tylko sam- Najważniejszym człowiekiem dla mnie jestem ja sam, poznawanie siebie pozwala mi na poznawanie innych.
    • robak
      24.02.2020 18:48
      miałem skomentować - aleć braklo mi slów . Ja jestem i nic poza mną . umiesz liczyć licz na siebie podobnych bzdetów dawno nie słyszałem . pozdrawiam
  • teofanes
    24.02.2020 23:00
    To rzeczywiście interesujące, jak kobiety katoliczki dawały się nabrać na różne erotyczne mistyfikacje dwóch religijnych oszustów? Wystarczyłaby przecież dobra znajomość szóstego przykazania Dekalogu i wszystkich grzechów wynikających z jego przekraczania, by nie dać się uwieść erotomanom. Tu jednak chodzi o coś więcej jeszcze. To przede wszystkim bluźnierstwo wobec Pana Jezusa i Matki Bożej, na których rzekome błogosławieństwo się powoływali i usprawiedliwiali swoje zachowania. Wykorzystanie Boga do niecnych celów, co jest szczególnie bulwersujące i godne potępienia. Jak to możliwe, że nikt tego przez tyle lat nie zauważył?
    • BabaJaga1
      25.02.2020 01:38
      Sila autorytetu.W polityce to samo.
    • Lu
      25.02.2020 10:21
      Czemu dorosłe kobiety dały się tak omotać? Bo w wielu tego typu ruchach (a czasami i w szerokim duszpasterstwie) są formowane do uległości i podporządkowania, podczas gdy w mężczyznach wyrabia się raczej sprawczośc, przywództwo, umiejętność kierowania. Taka niby wola Boża, zgodna z naturą człowieka, taka niby chrześcijańska antropologia. Dla mnie wymownym przykładem jest historia małżeństwa Croissantów. Jo Croissant napisała słynną książkę "Kobieta. Kapłaństwo serca", w której przekonywała, jak to piękną rolą kobiety jest jej podległość mężczyźnie. Jak to cudownie zapomnieć o sobie i stać się tłem dla kogoś. Jak uległość żony zdobywa serce jej męża. No i historia napisała puentę do tej teorii. Brat Efraim, jak się okazało, zdradzał latami Jo, wykorzystując kobiety że wspólnoty ( następne uformowane do błogosławionej uległości). Jakoś cicho i tym, jak teraz żyje się państwu Croissant. W polskim duszpasterstwie też, niestety, też dominuje taki model relacji męsko- damskich, czy to w małżeństwie czy w duszpasterstwie. Do przemyślenia.
      • BabaJaga1
        25.02.2020 20:08
        Nie tylko kobiety sa podatne na manipulacje.Jak to dziala miales okazje obserwowac wypadek smolenski.
      • teofanes
        25.02.2020 22:24
        Bzdura! Zarówno mężczyźni jak i kobiety poznają ten sam Dekalog i to samo chrześcijańskie prawo moralne. Jedni o drudzy wiedzą co jest grzechem a co nie. Kobieta nie może poddawać się takiemu zachowaniu, które jest grzechem. To nie jest problem uległości, lecz moralności. Zwalanie wszystkiego na jakieś osobne wychowanie kobiety w Kościele jest manipulacją i odwracaniem kota ogonem.
      • Lu
        25.02.2020 22:52
        Oczywiście, że nie tylko kobiety. Vide: klerycy wobec abpa Petza. Tyle, że kobiety częściej są do uległości zachęcane, któraż to cecha ma stanowić o istocie ich kobiecości. Przynajmniej w polskim duszpasterstwie jest to powszechne. No i rzecz jasna, we wspólnotach, w których grasowały gorszące nas teraz autorytety.
    • Batrahe
      25.02.2020 23:14
      To nie taka prosta sprawa. Pomijając samego Vaniera (bo tak naprawdę całej prawdy nie znamy i być może nie poznamy nigdy) osoby wykorzystujące innych raczej wybierają na swoje ofiary takie osoby, które wydają im się w jakiś sposób słabsze (samotne, z problemami). Nie podejmują takich działań wobec osób silnych i asertywnych. Wydaje mi się, że przygnieciona przez życie kobieta, która nie ma oparcia w rodzinie/przyjaciołach może ulec manipulacji ze strony drugiego człowieka (tym bardziej jeżeli np. jest to jedyny człowiek który wchodzi z nią w jakiś bliższy kontakt:/
      • Lu
        25.02.2020 23:20
        A sytuację zapewne pogarsza fakt, że taka zraniona i zlekceważona przez otoczenie osoba, nagle jest zauważona i to przez samego lidera.
  • teofanes
    25.02.2020 22:26
    Bzdura! Zarówno mężczyżni jak i kobiety poznają ten sam Dekalog i to samo chrześcijańskie prawo moralne. Jedni o drudzy wiedzą co jest grzechem a co nie. Kobieta nie może poddawać się takiemu zachowaniu, które jest grzechem. To nie jest problem uległości, lecz moralności. Zwalanie wszystkiego na jakieś osobne wychowanie kobiety w Kościele jest manipulacją i odwracaniem kota ogonem.
    • Lu
      25.02.2020 22:46
      To nie "zwalanie wszystkiego na", ale pokazanie istotnej przesłanki ku temu, by stać się ofiarą. Takim czynnikiem jest właśnie uformowana postawa uległości. To jest podstawową wiedzą z zakresu wiktymologii. Postawa uległości jest też manifestacją braku dojrzałości. Człowiek dojrzały potrafi przeciwstawić się osobie, która molestuje. Ktoś, kto jest uformowany do podporządkowania ( kobieta wobec mężczyzny, kleryk wobec biskupa) rzadziej stawia opór.
    • Andrzej_Macura
      26.02.2020 21:00
      Andrzej_Macura
      Zgadzam się z Teofanesem. Zwłaszcza, że tak zwane wychowanie to w ogromnej wierze samowychowanie.
    • jo_tka
      26.02.2020 22:04
      jo_tka
      A skąd pomysł, że mowa o kobietach? Dyrektywny sposób prowadzenia nie dotyczy tylko kobiet. I nie zawsze ma podtekst seksualny, to szersze zjawisko.
      • Lu
        26.02.2020 22:13
        Pewnie, że nie tylko o kobietach. Tylko dziwnym trafem w wielu kościelnych środowiskach uległość męska jest wadą, a kobieca cnotą...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11