publikacja 27.10.2011 00:15
Ksiądz Grzegorz Strzelczyk oprowadza Marcina Jakimowicza po niebie, czyśćcu i piekle
Roman Koszowski
Ks. dr Grzegorz Strzelczyk ur. 1971, prodziekan ds. nauki Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego, wykładowca dogmatyki.
Marcin Jakimowicz: Wiesz, dlaczego się spotykamy?
Skąd to wiemy?
Przechodzimy z nieba na niższy poziom. W czasach, gdy nie można dać dziecku klapsa, Kościół mówi o czyśćcu jako karze. To nie faux pas?
Czy to możliwe? Staje przecież przed Kimś, kto nie oskarża, kocha, rozdaje się na kawałki...
– Kościół modli się za wszystkich zmarłych, nie wyłączając Hitlera i Stalina. I może całe nasze zgorszenie niebem będzie polegało na tym, że na uczcie znajdziemy się właśnie między nimi, bo Bogu udało się ich jednak zbawić? To potwornie niesprawiedliwe – powiemy. Tak jest. Ale czy miłość by tego nie chciała? Tak. Nawet wielki grzesznik może być zbawiony „przez ogień”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł