publikacja 17.05.2026 16:01
Działania na rzecz ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, ochrona wartości rodzinnych, braterstwo i rozwój liczebny Rycerzy Kolumba – to cele przyszłej działalności organizacji, które podkreśla Michał Bartoszko nowy delegat stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce. Kierowanie organizacją porównuje do kierowania wielkim statkiem, ale zapowiada ewolucję, a nie rewolucję w działaniach Rycerzy.
Jakub Szymczuk /foto gość
Emblemat Rycerzy Kolumba
Nowe władze Rycerzy Kolumba
Adwokat Michał Bartoszko z Wrocławia został wybrany na nowego delegata stanowego podczas odbywającej się w połowie maja w Licheniu XVI Konwencji Stanowej polskiej jurysdykcji Rycerzy Kolumba. W Polsce zakon zrzesza ok. 8,5 tys. mężczyzn, w tym ok. tysiąc kapłanów i biskupów. „Można więc to porównać do dużego statku, a sterowanie takim statkiem łatwe nie jest” – mówi Michał Bartoszko, który swoją misję jako delegata stanowego rozpocznie 1 lipca.
Nowy delegat stanowy zastąpi w pełnieniu tej funkcji Tomasza Wawrzkowicza, który zakończy swoją kadencję, jednak pozostanie w składzie Rady Stanowej. Ponadto do zarządu weszli: Sekretarz Stanowy - Marcin Piętak, Skarbnik Stanowy - Rafał Szczypta, Radca Stanowy - Dariusz Markowicz, Kustosz Stanowy - Jerzy Wisłocki.
W skład Rady Stanowej jako jeden z Funkcjonariuszy Stanowych wchodzi również Kapelan Stanowy, którym jest abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.
Ewolucja przy wsparciu braci
Wyrażając wdzięczność za rekomendację dotychczasowego delegata stanowego Tomasza Wawrzkowicza i wcześniejszego – Krzysztofa Zuby - oraz braci delegatów dodaje, że będzie chciał prowadzić ten „statek” w duchu ewolucji, a nie rewolucji i wie, że może liczyć na wsparcie wszystkich braci. Rycerze Kolumba działają bowiem zespołowo, w duchu braterstwa i wzajemnie się wspierają.
Formacja mężczyzn
„Oczywiście każdy delegat stanowy pewne rzeczy nowe wprowadza” – mówi Bartoszko, podkreśla jednocześnie rolę pracy zespołowej i niezwykle ważne wsparcie zespołu kapelanów, na czele którego stoi ksiądz Janusz Kosior.
Działalność Rycerzy Kolumba jest bowiem przede wszystkim katolicką formacją mężczyzn, która bez posługi kapelanów nie byłaby możliwa. „Jesteśmy po to, by służyć Kościołowi i Ojczyźnie w posłuszeństwie Kościołowi, stąd ta obecność, aktywna obecność kapelanów jest bardzo istotna” – dodaje.
Wyzwania: ochrona życia i wartości rodzinnych
Jako wyzwania podaje te, które stoją przed Kościołem powszechnym. Chodzi o wspieranie Kościoła w działaniach na rzecz ochrony życia. „Myślę, że to jest coś, co będzie naznaczało nasze działania w kolejnych latach, ponieważ widzimy zakusy na to, by zmieniać ustawodawstwo - również w Polsce - w zakresie ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci” – mówi Michał Bartoszko. „Będzie to wymagało wielkiej pracy Rycerzy Kolumba, zarówno w sferze edukacyjnej, jak i w sferze informacyjnej” – dodaje delegat stanowy.
Wskazuje, że wielkim wsparciem będą organizacje, z którymi już teraz Rycerze współpracują, chociażby Polska Federacja Ruchów Obrony Życia.
Zachęcanie młodych mężczyzn
Kolejne wyzwanie to rozwój liczebny szeregów Rycerzy, a więc zapraszanie nowych mężczyzn do członkostwa w zakonie, gdyż – jak mówi - organizacja, która się nie rozwija, to nie stoi w miejscu, tylko się cofa.
Rycerze będą zachęcać wszystkich mężczyzn, zwłaszcza młodych, aby wstępowali w szeregi Rycerzy. „Myślę, że proponujemy to, co mężczyzna bardzo lubi, czyli konkret. Nasze działanie można streścić w zasadzie w trzech słowach: wiara przez uczynki czyli realizacja Listu św. Jakuba Apostoła” – dodaje delegat stanowy.
Braterstwo jako fundament
Oprócz konkretu Rycerze dają mężczyznom katolicką formację, ale dbałość o wartości rodzinne i braterstwo, żeby mężczyzna, który wstępuje do Rycerzy Kolumba, wiedział, że wstępuje do organizacji bratniej i że zawsze może liczyć na swojego brata.
„I to jest coś, na co bardzo mocno chciałbym zwrócić uwagę przez ten okres, na który bracia powierzą mi przewodzenie polskiej jurysdykcji” – podkreśla Michał Bartoszko.