PAP |
publikacja 01.05.2026 19:43
Biskup pomocniczy patriarchatu łacińskiego Jerozolimy William Shomali nazwał w piątek "niezwykle poważnym i nikczemnym" atak na francuską siostrę zakonną, do którego doszło we wtorek w Jerozolimie. Tego samego dnia napastnika zatrzymała izraelska policja.
Roman Koszowski /Foto Gość
Jerozolima
W wywiadzie dla tureckiej agencji prasowej Anatolia bp Shomali powiedział, że widział opublikowane przez policję nagranie z monitoringu i nazwał je "bolesnym, alarmującym i niezwykle poważnym".
"Napastnik popchnął ją mocno od tyłu i sprawił, że upadła na ziemię uderzając głową w podniesioną kamienną płytę. Następnie wrócił i kopnął ją. Młody Izraelczyk rosyjskiego pochodzenia interweniował i próbował go odciągnąć" - powiedział hierarcha.
Bp Shomali pochwalił też policjantów za szybką reakcję podkreślając, że w wielu podobnych sytuacjach, do których dochodziło w przeszłości nie reagowali tak sprawnie. Biskup podkreślił, że "sama policja określiła to zdarzenie jako napaść na tle rasistowskim".
W komunikacie na temat zatrzymania napastnika policja podkreśliła, że w Jerozolimie obowiązuje zasada "zero tolerancji" dla ataków na osoby duchowne. Przekazano, że zatrzymany to 36-letni obywatel Izraela.
W ostatnim latach społeczność chrześcijańska w Jerozolimie skarży się na rosnącą liczbę aktów agresji i przemocy ze strony ortodoksyjnych żydów oraz brak reakcji na takie zdarzenia ze strony władz. Z powszechną krytyką spotkała się decyzja izraelskiej policji, która w Niedzielę Palmową nie wpuściła łacińskiego patriarchy Jerozolimy, kardynała Pierbattisty Pizzaballi, do Bazyliki Grobu Pańskiego w tym mieście.
⚡️⭕️ Meanwhile in the usurper entity: A Zionist settler assaults a French Christian nun in Jerusalem pic.twitter.com/TFcK8KC98t
— Middle East Observer (@ME_Observer_) 30 kwietnia 2026