Były dziennikarz CNN zatrzymany w związku z protestem w kościele przeciwko ICE

PAP |

publikacja 30.01.2026 23:45

Były dziennikarz amerykańskiej stacji CNN Don Lemon został zatrzymany w związku z prowadzeniem transmisji na żywo z protestu przeciwko służbie imigracyjnej ICE w jednym z kościołów w Minnesocie - powiadomił w piątek jego prawnik Abbe Lowell.

Były dziennikarz CNN zatrzymany w związku z protestem w kościele przeciwko ICE PAP/EPA/Olga Fedorova Zdjęcie z nowojorskiego protestu przeciw ICE.

Lemon, który przez lata był jedną z twarzy CNN, a obecnie prowadzi swój własny kanał na YouTube - został zatrzymany w czwartek w Los Angeles. Według telewizji CBS, zatrzymania dokonali funkcjonariusze FBI i służby Homeland Security Investigations (HSI). Nie jest dotąd jasne, pod jakimi zarzutami.

Prokuratura federalna już wcześniej usiłowała postawić Lemonowi zarzuty w związku z transmitowaniem przez niego protestu grupy demonstrantów przeciwko ICE w kościele w St. Paul w Minnesocie. Demonstranci weszli do kościoła, zakłócając nabożeństwo, bo wśród pastorów miał tam być jeden z wysoko postawionych urzędników służby. W sprawie wówczas zarzuty postawiono trzem osobom za naruszanie praw do swobodnej ekspresji religijnej. Sędzia odrzucił jednak wtedy zarzuty wobec Lemona.

Prawnik Abbe Lowell potępił działania władz w wydanym oświadczeniu jako zamach na konstytucyjne prawa i wolność prasy.

"Don jest dziennikarzem od 30 lat, a jego chroniona konstytucyjnie praca w Minneapolis niczym nie różniła się od tego, co robił zawsze" - powiedział. "Pierwsza Poprawka do Konstytucji USA ma chronić dziennikarzy, których rolą jest ujawnianie prawdy i pociąganie do odpowiedzialności osób sprawujących władzę" - dodał.

Sprawa wtargnięcia demonstrantów do kościoła Cities Church wywołała szerokie oburzenie w środowiskach konserwatywnych, a prokurator generalna Pam Bondi zapowiedziała pociągnięcie ich do odpowiedzialności. Trzy inne osoby zatrzymane w ubiegłym tygodniu zostały zwolnione z aresztu. Biały Dom zamieścił wówczas na swoim koncie zmanipulowane zdjęcie jednej z zatrzymanych, zmieniając jej wyraz twarzy tak, by sugerował, że płakała.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)