VATICANNEWS.VA |
publikacja 22.12.2025 18:03
Kard. Christoph Schönborn w wywiadzie udzielonym przed świętami Bożego Narodzenia mówi o swoim nowym życiu jako arcybiskup senior. Kardynał mieszka obecnie w wiedeńskiej dzielnicy Brigittenau, w klasztorze Małych Sióstr Baranka przy Dammstraße, a zatem „wystarczająco daleko od katedry św. Szczepana”, aby nowy biskup mógł przejąć obowiązki, jak powiedział w rozmowie z austriackim tygodnikiem „Mein Bezirk”. Podkreślił, że dobrze mu jest, że teraz naprawdę żyje wśród ludzi”.
HENRYK PRZONDZIONO /Foto Gość
kard. Schönborn
Serdeczna wspólnota klasztorna i okoliczne parafie sprawiły, że poczuł się jak w domu. 80-letni kardynał z humorem opowiadał również o swoich nowych ulubionych lokalnych pubach i lodziarni. Powiedział, że „naprawdę się zadomowił” w okolicy i zna nawet osobę odpowiedzialną za czystość ulic, listonosza i sprzedawcę tytoniu.
Dobrze mu jest „naprawdę wśród ludzi”. W dniu swoich 80. urodzin, 22 stycznia, kard. Schönborn przekazał kierownictwo archidiecezji wiedeńskiej administratorowi apostolskiemu ks. Josefowi Grünwidlowi, który obejmie po nim stanowisko arcybiskupa po konsekracji biskupiej w styczniu 2026 roku. Od tego czasu kardynał mieszka w robotniczej dzielnicy Brigittenau, jako członek wspólnoty klasztornej założonej w Małych Sióstr Baranka, które zostały oficjalnie zaaprobowane w dniu 6 lutego 1983 roku przez arcybiskupa Jeana Chabberta, biskupa diecezji Perpignan. Wspólnota należy do rodziny dominikańskiej. Od 29 czerwca 1996 roku odpowiedzialnym za Wspólnotę jest kard. Christoph Schönborn. Codzienność tego zakonu żebraczego charakteryzuje prosty styl życia, solidarność z ubogimi, wspólne modlitwy i misje uliczne.
Szczególnie ceni zwyczaj Sióstr Baranka, a także braci zakonu, którego klasztor w Wiedniu znajduje się zaledwie kilka ulic dalej, polegający na dziesięciominutowej ciszy po zakończeniu codziennej mszy św., „aby nie rzucać się od razu w wir codzienności, lecz pozwolić jej się w pełni duchowo zanurzyć”. Kardynał podkreślił, że te chwile ciszy są ważne. Znalezienie wewnętrznego spokoju jest kluczowe dla wszystkich religii i wiele osób za nim tęskni. Jednocześnie wielu boi się ciszy i dlatego wypełnia ją doświadczeniami i wrażeniami. „Ale to nie pomaga w osiągnięciu wewnętrznego spokoju” – przestrzegł kard. Schönborn.
Boże Narodzenie ze wspólnotą Caritas
Jak zaznacza Boże Narodzenie przywołuje u niego wiele wspomnień. „Jako dziecko przeżył kiedyś święta, podczas których napięcie między rodzicami było tak namacalne, że nie byłem zaskoczony ich rozwodem” – powiedział kardynał, który opisał tę sytuację jako „bardzo powszechne zjawisko”. Często spotkania rodzinne oznaczają również stres, zwłaszcza gdy między członkami rodziny panują napięcia. Z drugiej strony jednak w Boże Narodzenie jest też „wiele rzeczy bardzo wzruszających”.
Sam odprawi Pasterkę dla wiedeńskiej wspólnoty Caritas, tak jak czyni to od 30 lat. Jak powiedział kard. Schönborn „przeżywa tam Boże Narodzenie jako „coś bardzo, bardzo autentycznego”, ponieważ nie chodzi tylko o święto, ale o wspólne przebywanie w ubóstwie i pokorze. „Im bliżej do pierwotnego Bożego Narodzenia, tym bardziej jest ono autentyczne. I to nie była choinka, tylko żłób, stajenka. To była karczma, w której było wielu ludzi. I tam, uczestnicy, doświadczali radości” – powiedział kardynał. Uznał również odczytanie imion zmarłych w ciągu minionego roku za wzruszający element Mszy św.