publikacja 11.08.2011 00:15
Posiadanie Biblii będzie w Pakistanie przestępstwem. Tymczasem muzułmanie bezkarnie porywają tam chrześcijańskie dziewczyny i zmuszają do przejścia na islam oraz poślubienia muzułmanina. Ich praw nie ma kto bronić, bo władze rozwiązały ministerstwo ds. mniejszości.
PAP/EPA/ILYAS SHEIKH
Wstrząsem dla pakistańskich chrześcijan było zamordowanie w marcu 2011 r. Shahbaza Bhatti, ministra ds. mniejszości. Chrześcijanie rozpaczali na jego pogrzebie
Którą rodzinę wybierasz? – zapytał sędzia dziewczynę. W auli Trybunału Najwyższego w Pendżabie zapanowała cisza. 24-letnia Farah Hatima zalała się łzami. Mąż patrzył na nią rozkazującym wzrokiem, a rodzice w napięciu czekali na odpowiedź. Do sądu trafili po trwającej kilka tygodni batalii z policją, która nie chciała uznać faktu, że ich córka została siłą uprowadzona. Przyszły mąż podał jej narkotyki i w tym stanie najpierw przyjęła islam, a potem została jego żoną. Związek został przypieczętowany gwałtem. Władze nie dopatrzyły się w tym jednak znamion przestępstwa. Dziewczyna była córką ubogich katolików, a oskarżony wpływowym islamskim przedsiębiorcą. Sąd pierwszej instancji uznał, że Farah dokonała wyboru dobrowolnie. Teraz decydował się więc jej los. Dziewczyna milczała. Sędzia powtórzył pytanie. Drżącym głosem odpowiedziała, że wybiera obydwie rodziny. Zaczęto jej tłumaczyć, że musi się zdecydować. Ciszę przecięły słowa: „Wybieram muzułmańską rodzinę”.
Teraz sąd w Pendżabie uniewinnił 70 islamskich ekstremistów, którzy po usłyszeniu wyroku stwierdzili: „Chrześcijanie zasługują na śmierć, są bluźniercami”. Ten wyrok wstrząsnął pakistańskimi chrześcijanami, bo pokazał, że nie mają po co dochodzić sprawiedliwości. Już w punkcie wyjścia stoją na przegranej pozycji.
Przewodniczący pakistańskiego episkopatu wyznaje, że w ciągu ostatnich miesięcy chrześcijanie czują się coraz bardziej uciemiężeni. Katedra pw. Najświętszego Serca w Lahaurze przypomina oblężoną twierdzę. Teren wokół jest monitorowany przez kamery, budynek otaczają bloki z cementu i mur z worków z piaskiem. – Na każdym kroku doświadczamy, że jesteśmy obywatelami drugiej kategorii. Lęk przed kolejnymi atakami ze strony fundamentalistów jest naszym codziennym towarzyszem – mówi abp Saldanha. Ostatnim wynalazkiem mającym zastraszyć chrześcijan jest projekt wprowadzenia zakazu posiadania w Pakistanie Biblii. Jedna z grup ekstremistycznych wniosła do sądu najwyższego sprawę o to, by Pismo Święte zostało uznane za księgę bluźnierczą. Jej posiadanie byłoby przestępstwem, za które groziłoby więzienie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł