Nowy Miłosierny?

Barbara Gruszka-Zych

GN 46/2022 |

publikacja 17.11.2022 00:00

Czy dzieła Modzelewskiego, Czwartosa, Stankiewicz mogą zastąpić obraz Jezusa Miłosiernego pędzla Kazimirowskiego lub Hyły? Do odpowiedzi na to pytanie zachęca projekt Dariusza Karłowicza.

Krzysztof Klimek HENRYK PRZONDZIONO /FOTO GOŚĆ Krzysztof Klimek

Zwykle kiedy maluję, najistotniejszy jest dla mnie kontakt wzrokowy przedstawianej postaci z oglądającym, a w tym przypadku patrzący jest wyjątkowo ważny, bo będzie się modlił przed moim obrazem – mówi Beata Stankiewicz, która przed rozpoczęciem pracy nad wizerunkiem Jezusa Miłosiernego poszła do spowiedzi. Bo, jak się okazuje, to przedsięwzięcie nie tylko dla pomysłodawców, ale także dla zaproszonych do udziału w nim artystów było szczególnym wyzwaniem.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.