publikacja 21.07.2022 00:00
„Nocnego podróżnika” nie należy przeczytać w jedną noc. Chyba, że chodziłoby o przeżywaną przez czytelnika jedną duchową noc, ta przecież stanowi kanwę wszystkich pism świętego Karola de Foucauld, obywatela pustyni.
Karol de Foucauld,
Dziennik duchowy.
Nocny podróżnik,
przeł. Marcin Masny,
Gliwice 2022, ss. 310
To zbiór zapisków z okresu pielgrzymek do Rzymu, życia w Nazarecie, Béni-Abbès i Tamanrasset, obejmujących lata 1888–1916, który – jak we wprowadzeniu zaznacza postulator procesu beatyfikacyjnego – „nie służy zaspokojeniu czczej, czysto akademickiej ciekawości, lecz ma pomóc czytelnikowi w czerpaniu korzyści duchowej z nauki w szkole brata Karola od Jezusa”. Bardzo istotne jest, że teksty te pozwalają umieścić świętego w kontekście duchowym epoki, w której żył, co powinno ochronić odbiorców przed zniekształceniem jego przesłania. Czy istnieją jeszcze chrześcijanie, którzy napisaliby o muzułmańskiej rodzinie młodego Tuarega, Ouksema, towarzyszącego Karolowi w podróży do Francji tak otwarcie: „Ze strony bliskich Ouksema okazywane jest mi ogromne uczucie i zaufanie. Kiedy dojdą do myślenia, że w sprawach religii rzeczą najpewniejszą będzie dla nich wierzyć jak ja?”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł