publikacja 03.09.2020 00:00
Elisa Martinez od wczesnego wieku lubiła zajmować się dziećmi. Choć nie miała własnych, wychowaniem maluchów zajmowała się przez całe życie. A nawet dłużej – cud, który posłuży w jej procesie beatyfikacyjnym, też jest związany z narodzinami dziecka.
istockphoto; facebook
Nazwa założonego przez s. Elisę Martinez zgromadzenia – Siostry od Matki Bożej z Leuki – nawiązuje do sanktuarium Santa Maria di Finibus Terrae w Leuce położonej na końcu półwyspu, na którym znajduje się Apulia.
Znacznie mniej interesowali Elisę chłopcy. Jej ojciec, widząc, że córkę pociąga życie zakonne, wciąż organizował przyjęcia, licząc na to, że jego pierworodna kogoś pozna i straci chęć do wyjazdu do klasztoru. Nie osiągnął jednak celu i w końcu, gdy Elisa miała 23 lata, zgodził się na to, by udała się do Angers we Francji, gdzie wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr od Dobrego Pasterza. Cztery lata później z powodów zdrowotnych musiała opuścić zakon. Niebawem założyła jednak nowe zgromadzenie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł