Biblijna telenowela

Edward Kabiesz

GN 07/2020 |

publikacja 13.02.2020 00:00

Formuła obrana przez twórców serialu „The Chosen” stawia bohaterów bliżej widza.

Jezus (Jonathan Roumie) uzdrawia trędowatego. The Chosen Jezus (Jonathan Roumie) uzdrawia trędowatego.

To największy sukces w historii crowdfundingu w zakresie produkcji seriali i programów telewizyjnych. Bijący w ­stream­ingu rekordy oglądalności serial o życiu Jezusa powstał wyłącznie dzięki środkom pozyskanym z wpłat fanów, którzy uwierzyli w sukces przedsięwzięcia. Należy podkreślić, że nie była to zbiórka o charakterze charytatywnym. Film udało się zrealizować w ramach tzw. crowdfundingu udziałowego (equity crowdfunding) – coraz popularniejszej formy finansowania nowych projektów w USA. Polega on na tym, że każdy wpłacający nawet najmniejszą ustaloną kwotę obejmuje niewielką liczbę udziałów, stając się współwłaścicielem produkcji. Oczywiście jest to inwestycja ryzykowna, bo trudno przewidzieć, czy projekt wypali. Twórcy „Wybranych” oferowali potencjalnym inwestorom jedną akcję za każdego wpłaconego dolara. Jednocześnie zarząd The Chosen Productions, producenta serialu, zagwarantował, że nie będzie czerpał żadnych zysków z dystrybucji, dopóki każdy z inwestorów nie osiągnie zwrotu w wysokości co najmniej 120 procent poniesionego wkładu. Można jednak przypuszczać, że większość z nich wykupiła akcje, nie licząc na zyski, lecz z potrzeby serca.

Kafarnaum w Capernaum Village

Oczami apostołów

Zasadniczo miejscem wydarzeń pierwszego sezonu, których zgodnie z deklaracjami twórców ma być siedem, jest Kafarnaum, ale czasem akcja wychodzi poza samo miasteczko. Wiemy z Biblii, że Jezus wybrał Kafarnaum na początek swej działalności publicznej. W tym czasie było to stosunkowo duże miasto, dosyć zamożne. Znajdował się tu, tak jak przedstawiono to w serialu, punkt poboru podatków i garnizon wojskowy. W tym właśnie mieście Jezus dokonał najwięcej cudów.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.