publikacja 30.01.2020 00:00
Czy Polska mogłaby osiągnąć więcej w relacjach z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi, gdyby zaczęła uprawiać… dyplomację religijną?
Kevin Frayer /AP Photo/east news
Współpraca chrześcijan ewangelikalnych z USA z elitami politycznymi Izraela to klasyczny przykład skuteczności dyplomacji religijnej. Na zdjęciu: marsz poparcia dla Izraela podczas Święta Namiotów w Jerozolimie.
W obu państwach ten nurt jest dzisiaj jedną z podstaw stosunków międzynarodowych. Ale i w wielu innych miejscach na świecie dyplomacja religijna stanowi element „załatwiania” polityki zagranicznej. Ile w tym zwykłej symboliki i kurtuazji, a ile skuteczności?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł