Biblia ambasadora

Jacek Dziedzina

GN 05/2020 |

publikacja 30.01.2020 00:00

Czy Polska mogłaby osiągnąć więcej w relacjach z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi, gdyby zaczęła uprawiać… dyplomację religijną?

Współpraca chrześcijan ewangelikalnych z USA z elitami politycznymi Izraela to klasyczny przykład skuteczności dyplomacji religijnej. Na zdjęciu: marsz poparcia dla Izraela podczas Święta Namiotów w Jerozolimie. Kevin Frayer /AP Photo/east news Współpraca chrześcijan ewangelikalnych z USA z elitami politycznymi Izraela to klasyczny przykład skuteczności dyplomacji religijnej. Na zdjęciu: marsz poparcia dla Izraela podczas Święta Namiotów w Jerozolimie.

W obu państwach ten nurt jest dzisiaj jedną z podstaw stosunków międzynarodowych. Ale i w wielu innych miejscach na świecie dyplomacja religijna stanowi element „załatwiania” polityki zagranicznej. Ile w tym zwykłej symboliki i kurtuazji, a ile skuteczności?

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.