Szczęście szyte na miarę

Maciej Kalbarczyk

GN 47/2019 |

publikacja 21.11.2019 00:00

Pan Bóg uzdrowił jego małżeństwo i pokazał mu cel pracy zawodowej. Dzisiaj Mariusz Leszczyński nie wyobraża sobie życia bez codziennej Eucharystii, regularnych spowiedzi i rekolekcji.

Domeną firmy jest obuwie ortopedyczne, produkowane  na indywidualne zamówienie klienta. archiwum firmy aurelka Domeną firmy jest obuwie ortopedyczne, produkowane na indywidualne zamówienie klienta.

Trzydziestolatek ze zdeformowanymi stopami wreszcie może wychodzić z domu. Dziewczynka chorująca na glejaka robi postępy w rehabilitacji. Cierpiący na porażenie prawej strony ciała mężczyzna już nie musi prosić żony o zawiązanie sznurowadeł. Dzięki wykonanym na zamówienie butom cała trójka mogła zacząć nowe życie. Prezes Aurelki nazywa ich swoimi pacjentami, a nie klientami. – W naszej pracy nie chodzi tylko o zarabianie pieniędzy, ale przede wszystkim o pomoc osobom cierpiącym. Największą nagrodą za to, co robimy, jest uśmiech na twarzy drugiego człowieka – mówi „Gościowi” Mariusz Leszczyński.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.