Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 24/2016 |
publikacja 17.06.2016 06:00
We franciszkańskiej pustelni czują się jak w domu, nie tylko dlatego, że wyrosła ona między drzewami na leśnej polanie. Dla kilkuset leśników środkowopomorskich Święta Góra Polanowska to miejsce wybrane.
Zdjęcia Karolina Pawłowska /Foto Gość
Na szczycie świętej góry spotkało się kilkuset środkowopomorskich leśników.
Po raz trzeci służba leśna przybyła na szczyt góry, żeby spotkać się z kolegami leśnikami i Panem Bogiem. Ale leśnicy na Górze Polanowskiej są częściej niż raz do roku. Przyjeżdżają też choćby na tzw. leśne wypominki, by wspominać i modlić się za tych, którzy na rzecz tych lasów pracowali i poświęcili im swoje życie. Jak mówią, to ich miejsce wybrane.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł