Moda na „złe” zakonnice

Agata Puścikowska


GN 12/2016 |

publikacja 14.04.2016 06:00

Książka zawierająca wywiady o tym, 
jakie to patologie dzieją się w żeńskich zgromadzeniach zakonnych.
 Po co to komu? I jak mówić 
o zakonach prawdę?


Moda na „złe” zakonnice HENRYK PRZONDZIONO /foto gość

Zaczęło się od książki Marty Abramowicz pt. „Zakonnice odchodzą po cichu”. To zbiór reportaży, gatunku z definicji subiektywnego i niekoniecznie ściśle trzymającego się faktów. Każda z przedstawionych w niej bohaterek to tak zwana „była”. Niegdyś siostra zakonna, dziś opisuje swoją traumę, przeżycia w tym lub innym zgromadzeniu. Opisywane historie można zamknąć w zdaniu: „zgromadzenia żeńskie to jedna wielka patologia”.

Jak i czy się bronić?


Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
TAGI: