publikacja 22.05.2014 00:15
Znane dzisiaj dowody nie pozostawiają wątpliwości, że proces templariuszy w 1314 roku był gigantyczną intrygą.
east news
XIV-wieczna miniatura przedstawiająca spalenie Jakuba de Molay i Galfryda z Cherney
Na podwyższenie zbudowane naprzeciw przedsionka katedry Notre Dame, wokół której zgromadził się ogromny tłum, przywleczono czterech dygnitarzy zakonu. Wśród nich znajdowali się Jakub z Molay, Wielki Mistrz templariuszy, i Galfryd z Cherney, komandor Normandii. Natychmiast po ogłoszeniu sentencji wyroku skazującego ich na dożywotnie więzienie Wielki Mistrz i komandor odwołali swoje zeznania. Cudzoziemscy kupcy obecni wówczas przed katedrą opowiadali później, że Molay zwrócił się do tłumu „wołając bardzo głośno, że wszystko, o czym mówi owo pismo (wyrok), jest kłamstwem, on zaś nie powiedział ani nie wyznał tego rodzaju rzeczy, lecz bracia są dobrymi chrześcijanami.
Bezsilny papież
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł