publikacja 04.07.2013 00:15
O spełnionych snach, strojeniu lasu i codziennym budowaniu prywatnego malborka – z Markiem Stokowskim rozmawia Marcin Jakimowicz.
Roman KoszowskI /gn
Marek Stokowski – kustosz Muzeum Zamkowego w Malborku, pisarz, poeta, autor powieści „Samo-loty”, „Stroiciel lasu”
Marcin Jakimowicz: Miewałeś takie chwile, gdy zrezygnowany stwierdzałeś: „Niczego już nie napiszę”, i nagle dostałeś „odgórnego” prztyczka: „Pisz!”.
Dlaczego wylądowałeś w lasach pod Malborkiem. Czemu wbrew ogólnej tendencji zostawiłeś stolicę i ruszyłeś na prowincję?
Miałeś poczucie, że otrzymałeś odgórny prezent?
Mieszkasz w „starym budownictwie”, w jednej z baszt zamku. Słuchałem Twojej opowieści o tej „największej górze cegieł na północ od Alp” i miałem wrażenie, że uczestniczę w rekolekcjach…
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł