Wiele różnych mafii

Joanna M. Kociszewska

Wszędzie tam, gdzie człowieka zmusza się – w różny sposób – do niewolniczej pracy, także do prostytucji – istnieje pewien rodzaj mafii.

Wiele różnych mafii

Wczoraj w świat poszła wiadomość: Franciszek bardzo ostro wypowiedział się o mafii. Impuls stanowiła beatyfikacja sycylijskiego kapłana zastrzelonego przez mafię. Obawiam się jednak, że percepcja papieskiej wypowiedzi może się zakończyć na wezwaniu: papież wzywa mafiosów do nawrócenia i prosi o modlitwę za nich.

Bardzo łatwo mogą umknąć kolejne słowa papieskiej wypowiedzi, już improwizowane. Myślę o tak wielu cierpieniach kobiet i mężczyzn, a także i dzieci wykorzystywanych przez wiele różnych mafii, zmuszających ich do zniewalającej pracy, w tym prostytucji, z tak wieloma presjami społecznymi. Za tym wyzyskiem, zniewoleniem kryją się mafie. Módlmy się do Boga, aby nawrócił serca tych ludzi. Nie mogą czynić z naszych braci niewolników. Musimy modlić się do Pana! Prośmy Pana, aby ci mafiosi nawrócili się do Boga.

Za wyzyskiem i zniewoleniem człowieka kryją się mafie. Wiele różnych mafii, niekoniecznie ta sycylijska. Wszędzie tam, gdzie człowieka zmusza się – w różny sposób – do niewolniczej pracy, także do prostytucji – istnieje pewien rodzaj mafii. Dodam: wszędzie tam, gdzie korzystamy z usług ludzi w ten sposób zniewolonych korzystamy z usług mafii. Wspieramy niewolnictwo.

Beatyfikowany w ostatnią sobotę ks. Puglisi poświęcił się szczególnie duszpasterstwu młodzieży. Wychowując dzieci zgodnie z Ewangelią wyrywał je ze świata zorganizowanej przestępczości – mówił papież.

Nie każdy ma możliwość bezpośrednio wystąpić w obronie zniewalanych. Na pewno jednak nie jest tak, że nie możemy nic zrobić. Choćby wychowując młodych ludzi zgodnie z Ewangelią, tak aby kiedyś nie stały się ani oprawcami, ani ofiarami. A dzisiaj możemy tak zmieniać rzeczywistość wokół nas, by jak najmniej było sytuacji popychających ludzi na drogę zniewolenia.

Prośmy Pana, byśmy nigdy nie akceptowali współczesnego niewolnictwa i nie przechodzili koło niego obojętnie.