publikacja 31.05.2012 11:46
"Ojciec Antonello położył mi ręce na głowę i doświadczyłem spoczynku w Duchu Świętym. Poczułem ciepło, błogość i niezwykłą obecność Boga. Tak, mówię o tym głośno i chcę o tym mówić" - wyznaje bp Edward Dajczak. W doświadczeniu pasterza diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej mieli udział tamtejsi kapłani i częściowo również diecezjanie. Wielu uczestników tych wydarzeń podziela przekonanie biskupa, że "Kościół musi odzyskać świeżość ducha".
Henryk Przondziono/GN
Bp Edward Dajczak – ma 63 lata, od 2007 r. biskup koszalińsko-kołobrzeski. Wcześniej był biskupem pomocniczym w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Rekolekcjonista, duchowy opiekun Przystanku Jezus. Prowadzi „Blog bez piuski”. 19 maja zorganizował obchody z okazji 40-lecia diecezji. Ton nadawali im charyzmatyczni misjonarze z Brazyli
Ks. Tomasz Jaklewicz: Dlaczego Ksiądz Biskup zaprosił diecezjan do świętowania 40-lecia diecezji na stadion, a nie, jak Pan Bóg przykazał, do katedry?
Jeśli mowa o dzieleniu się z innymi, to czy Ksiądz Biskup nie sądzi, że to, co się wydarzyło w Waszej diecezji, jest znakiem ważnym dla całej Polski, że nasz Kościół potrzebuje takiego przebudzenia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł