publikacja 01.03.2012 00:15
Znają dwie modlitwy. „Za Górny Śląsk, za GKS pójdziemy aż po życia kres. Bo to nasz klub, drużyna ma, jesteśmy zawsze tam, gdzie Gieksa gra”. I drugą, której nauczyli się w Wysokim Zamku: „Dla Jego bolesnej męki”...
HENRYK PRZONDZIONO/GN
Wiola i Marek (na zdjęciu z córką) wśród familoków stworzyli miejsce pełne światła i ciepła
Sierpień 2002. Gieksa czeka na przyjazd Widzewa
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł