Przed wyborami prezydenckimi w Brazylii burzliwą dyskusję wywołała fałszywa informacja, że jeden z kandydatów zamierza pozbawić Matkę Bożą z Aparecidy tytułu świętej patronki kraju.
Sprawa wpisuje się w podziały polityczne pomiędzy katolikami a protestantami. Pierwsza tura wyborów odbędzie się w niedzielę. Lewicowy prezydent Luiz Inacio Lula da Silva, który deklaruje się jako katolik, ubiega się o reelekcję. Jego głównym rywalem jest prawicowy senator Flavio Bolsonaro, protestant.
Sondaże nie wskazują na jednoznacznego faworyta. Na końcowym etapie kampanii kontrowersje wywołała rozpowszechniana w internecie informacja, że Bolsonaro popiera propozycję pozbawienia Matki Bożej z Aparecidy, jednego z najważniejszych symboli katolickich kraju, formalnego statusu jego świętej patronki. Bolsonaro zaprzeczył tym doniesieniom, określając je jako "wielkie kłamstwo" i "największy fake news kampanii".
Oskarżył o jego rozpowszechnianie Partię Pracujących Luli. Ten natomiast odniósł się do sprawy w czasie wiecu wyborczego, zapowiadając, że pod jego rządami "nikt nie będzie okazywał braku szacunku Naszej Pani z Aparecidy". Kwestia świętej patronki sprawiła, że religia znalazła się w centrum kampanii wyborczej. W Brazylii mieszka około 120 mln katolików, najwięcej spośród wszystkich krajów świata. Stanowią oni około 57 proc. ludności, podczas gdy odsetek protestantów wynosi około 27 proc. i w ostatnich latach rośnie.
Według Instytutu Democracia en Xeque tylko w ciągu pierwszych 24 godzin od pojawienia się fałszywej informacji była ona wspominana w prawie 670 tys. postów w internecie. Prawnicy Bolsonaro złożyli skargę, co doprowadziło do szeregu sprzecznych orzeczeń sędziów Najwyższego Trybunału Wyborczego.
W ubiegłym tygodniu konserwatywny sędzia nakazał usunięcie fałszywych postów, ale kilka dni później sędzia związany z Lulą wycofał to orzeczenie, argumentując to wolnością wypowiedzi. Następnie inny sędzia przywrócił pierwszą decyzję. We wprowadzających w błąd wpisach wykorzystano zapowiedź Bolsonaro, że "zadeklaruje, iż Brazylia należy do Pana Jezusa".
Powiązano ją ze starym projektem ustawy mającej odebrać Matce Bożej z Aparecidy tytuł patronki Brazylii, przygotowanym w 2007 roku przez jednego ze współpracowników Bolsonaro, ale później zarzuconym. Bolsonaro nie wyrażał poparcia dla tego projektu. W rzeczywistości, jak wyjaśnia agencja AP, prezydent Brazylii nie ma uprawnień do zmiany statusu świętej, gdyż decyzja ta jest w rękach Watykanu.
Papież Pius XI ogłosił Matkę Bożą z Aparecidy patronką Brazylii w 1930 roku, a później dodatkowo uznał to brazylijski rząd. Komentatorzy podkreślają, że niedzielne wybory w Brazylii będą pierwszymi w tym kraju, odkąd pojawiły się narzędzia sztucznej inteligencji, ułatwiające generowanie i rozpowszechnianie fake newsów.(PAP) wia/wr/