Radomski sąd zdecydował we wtorek o tymczasowym aresztowaniu 34-letniego mężczyzny, który w Radomiu zniszczył 10 zabytkowych kapliczek z wizerunkiem Matki Bożej. Sprawca obrzucił je farbą - poinformował PAP szef Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód Cezary Ołtarzewski.
Prokuratura postawiła Adrianowi M. dwanaście zarzutów dotyczących zniszczeń w sumie dziesięciu obiektów, dokonanych od 1 do 22 września. Pięć z kapliczek było wpisanych do rejestru zabytków. Mężczyzna odpowie m.in. za niszczenie zabytków, obrazę uczuć religijnych i publiczne znieważenie przedmiotów czci religijnej.
- Początkowo Adrian M. przyznał się do zniszczenia kilku kapliczek, ale już w czasie posiedzenia aresztowanego przed sądem przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów - powiedział szef radomskiej prokuratury. Radomianinowi grozi do 8 lat więzienia.
Śledczy uznali, że 34-latek dopuścił się czynów o charakterze chuligańskim, co podnosi dolną granicę kary. Prok. Ołtarzewski powiedział, że sprawca obrzucał kapliczki jajami kurzymi, które były wypełnione niebieską substancją, prawdopodobnie atramentem.
- W trakcie przeszukania miejsca, w którym przebywał mężczyzna, znaleziono m.in. opakowania po farbie, flamastry, spreje - powiedział szef radomskiej prokuratury.
Z ustaleń śledczych wynika, że w mieszkaniu na ścianach były naniesione rysunki o tematyce religijnej. Prokuratura nie zdradza, dlaczego mężczyzna niszczył kapliczki i figury z wizerunkiem Matki Bożej. Według śledczych tłem sprawy mogły być nieporozumienia rodzinne.
- Podejrzany został poddany wstępnym badaniom psychiatrycznym, ale będzie zlecone wykonanie kolejnych badań i opinii stanu psychicznego mężczyzny - poinformował prok. Ołtarzewski.