Wywiad z kardynałem Kurtem Kochem, prefektem Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan na temat „Drogi nadziei”.
Jak ważna dla wiary chrześcijańskiej jest świadomość żydowskich korzeni? Ile drogi trzeba jeszcze przebyć, aby zostały one na nowo odkryte?
„Zagłębiając tajemnicę Kościoła, święty Sobór obecny pamięta o więzi którą lud Nowego Testamentu zespolony jest duchowo z plemieniem Abrahama”. Tymi słowami rozpoczyna się artykuł 4 Nostra aetate; w ten sposób podkreśla on, że relacja z ludem Izraela, ludem Przymierza, stanowi integralną część samoświadomości Kościoła katolickiego, który nie mógłby zrozumieć samego siebie bez odniesienia do judaizmu. Dlatego Nostra aetate przypomina żydowskie korzenie wiary chrześcijańskiej i mówi o „wspólnym dziedzictwie duchowym” Żydów i chrześcijan. Dziedzictwo to należy również dziś przypominać i podtrzymywać przy życiu w katechezie i głoszeniu Ewangelii. Przyczynić się do tego może w sposób zasadniczy pogłębienie wewnętrznej jedności między Starym i Nowym Testamentem w myśli chrześcijańskiej i w liturgii Kościoła.
Nota uznaje, że „konflikty, które w ostatnich latach wybuchły na Bliskim Wschodzie, odcisnęły swoje piętno również na dialogu żydowsko-chrześcijańskim. Wiele mostów komunikacyjnych zachwiało się…”. Jak sprawić, aby potępienie tego, co wydarzyło się i dzieje się na terytoriach palestyńskich, nie zaciemniło przyjaźni i dialogu z Żydami?
Wielu chrześcijan doświadcza bolesnego napięcia między swoją więzią z narodem żydowskim a ich etycznym obowiązkiem wobec tych, którzy cierpią w Gazie, szczególnie wśród ofiar cywilnych. Musimy uczciwie rozmawiać ze sobą o tej nowej sytuacji. Właśnie w takich sytuacjach niezbędne jest bowiem, aby nie dopuścić do przerwania dialogu, jak podkreślił papież Leon XIV: „Także w tych trudnych czasach, naznaczonych konfliktami i nieporozumieniami, konieczne jest kontynuowanie z zapałem tego naszego tak cennego dialogu”. Kościół uznaje zatem swój obowiązek działania na rzecz pokoju zarówno dla narodu izraelskiego, jak i narodu palestyńskiego. Stolica Apostolska zawsze była przekonana, że jedynie utworzenie dwóch państw może przynieść pokój na Bliskim Wschodzie.
Antysemityzm narasta na świecie. Jakie jest zadanie chrześcijan wobec tego zjawiska, wychodząc od nauczania Nostra aetate?
Nie można być dobrym członkiem rodziny, jeśli nie docenia się i nie kocha własnej matki. Judaizm jest ziemią-matką, z której wyrosło chrześcijaństwo. Sobór potępia zatem antysemityzm nie tylko z powodów politycznych, ale także kierując się „religijną miłością ewangeliczną”. Oznacza to, że niemożliwe jest bycie uczniem Jezusa Chrystusa i jednocześnie antysemitą. Wszyscy papieże, którzy nastąpili po Soborze Watykańskim II, potwierdzali to z wielkim przekonaniem, a papież Leon XIV podkreślił to po raz kolejny.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej przekazało pierwsze informacje.
Propozycja dla wszystkich, którym bliskie są historia lokalnych wspólnot i świadectwa wiary.