Wbrew temu, co się czasem mówi, nasza wiara w Chrystusa jest bardzo racjonalna.
Rozbawiła mnie dziś rano informacja, że prokuratura nie chce zgodzić się na „żelazny list” dla byłego wiceministra sprawiedliwości, a dziś „tylko” posła, Marcina Romanowskiego. Bo? Bo – uwaga – nie ma pewności, czy rzeczony nie będzie próbował się dalej ukrywać. Pewności? Ten człowiek chce mieć gwarancje, że przed rozpatrzeniem sprawy przez sąd nie zostanie aresztowany. I tyle. A widzieliśmy w ostatnich latach jak instytucja ta bywa nadużywana i jakie piekło można – zgodnie z przepisami, jak twierdzą odpowiedzialni za te decyzje – aresztowanym zgotować. Skoro ścigany poseł chce rozpatrzenia sprawy przez sąd, to po co miałby się przed rozpoczęciem rozpoznawania sprawy przez sąd ukrywać? Problem ewidentnie w prokuratorskich głowach. Że to jedynie gadanie mające przykryć jakieś niecne zamiary nawet nie chcę spekulować...
Racjonalność. To coś, co zawsze powinno cechować ludzkie działanie. Wiara w Chrystusa, wbrew temu co się czasem mówi, jest bardzo racjonalna. Wierzę w Niego bo wierzę, że to, co o Nim opowiadali Jego uczniowie, a co zapisano w Ewangeliach, jest prawdą. Wierzę, że nie kłamali, bo opowiadając przyznawali się do swojego niezrozumienia Mistrza czy nawet do zdrad. Wierzę, bo z tych opowieści bije ich zaskoczenie, gdy nagle oni, zwykli ludzie, po zmartwychwstaniu Jezusa zaczęli doświadczać w sobie jakichś nadprzyrodzonych mocy. Wierzę, bo oni wierzyli i za swoje przekonania oddali życie. Gdy przyjrzeć się temu, co śledczy nazwaliby dowodami, widać, że za moją wiarą przemawiają mocne argumenty. To raczej odrzucenie wiary w Chrystusa ma w sobie sporo irracjonalności. Nie wierzę, bo to bajki i już. Bez próby zweryfikowania prawdomówności tych, którzy nam tę Dobra Nowinę o zmartwychwstałym Jezusie przekazali....
Niestety, w dzisiejszym świecie sporo nieracjonalności. Wiara w to, że damy radę powstrzymać zmiany klimatu, choć twarde dane temu przeczą. Wiara w to, że płci człowieka nie determinuje urodzenie (poczęcie), ale jego wybór. Wiara w to, że wbrew temu co wiemy dziś o początkach nowego życia, o człowieku można mówić dopiero po jego urodzeniu. I wiele innych podobnych nieracjonalności....
Racjonalność. No właśnie... Z całkiem innej beczki... Racjonalność właśnie dyktuje nam potrzebę poczynienia pewnych zmian na Wiara.pl. Sygnalizowałem to już w komentarzu z okazji 25-lat istnienia naszego portalu. Niestety, przy ciągle zmniejszających się siłach i środkach nie jesteśmy w stanie utrzymywać czegoś tak rozbudowanego. Dziś to ciągle kilkanaście serwisów.... Dlatego niektóre niebawem zamkniemy, inne przestaniemy aktualizować; te, na których i tak niewiele się działo. Chciałoby się oczywiście więcej, szerzej, staraliśmy się o to z całych sił przez ostatnich piętnaście lat, ale realia – podchodząc do sprawy racjonalnie – są jakie są. Niestety.
A dalsza przyszłość? Apelując o racjonalność nie powinienem bawić się we wróża ;) Zobaczymy. Wszystko ostatnie w rękach Pana Boga. Czas pokaże...
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
To były bardzo treściwe słowa, zawierające istotę naszego życia i misji w Kościele.
Świat jest spragniony autentycznego życia, komunii i pokoju.