Wiadomości się rozchodzą. Dlaczego coś zrobiliśmy, kto zmarł, co się właściwie stało, kiedy, po co, tak czy tak…
Nawet to, co wolelibyśmy zachować dla siebie, jakoś wypływa. Zawsze. Pewnie, że czasem pojawiają się domysły (chybione lub nie), komentarze (potrzebne lub nie), wersje (oficjalne lub nie). Sterowanie narracją niekoniecznie nam wychodzi w każdym razie, przeważnie nie warto próbować. Tyle tylko, że w tym wszystkim dziwnie poodsłaniani jesteśmy, widać szczeliny i szramy, wielkie szczęście i niemniejszy ból.
Nic, tylko się cieszyć, prawda? Z tego, że kiedy kogoś spotykamy, nie jest nieprzejrzysty– choćby chciał. Że jakiś dostęp jest (jakaś wspólna ścieżka, jakiś ułomek obecności). Dar – może to za duże słowo, ale – dar, który możemy sobie wtedy podarować. Nie wiem: czasu, życzliwego spojrzenia, modlitwy… Tak bardzo tego potrzebuję. Czasem to właśnie sobie uświadamiam (znienacka, tak jakby piorun strzelił). Że bez was wszystkich się nie da.
Niekiedy twierdzi się, że to wszystko słabość: nagły skurcz w gardle, wzruszenie, nawet łza. To, że nas rusza.
Ale słabości się przecież nie wyprzemy. Są. Przenikają nas. Czasem tak bardzo, że wydają się niemal zrośnięte z nami, z nami kojarzone, od nas nieodłączne. Kołacze mi się to po głowie jak słowa piosenki, której mimo wysiłku nie potrafimy sobie przypomnieć, gdzieś na obrzeżach pamięci, w tle.
Co możemy zrobić? Przecież nie wszystko jest przeznaczone dla naszych oczu, osąd nie jest potrzebny, działanie może okazać się kłopotliwe. Rozsądek jest tu niezbędny, ale nie oszukujmy się, gafy i tak się pojawią. My i nasze dobre chęci, śmiechu warte, doprawdy dobrana para (anegdot bez liku w każdym razie).
*
Wiadomości się rozchodzą. Te o nas także. Bo to chyba ważne: że nie jesteśmy tylko odbiorcami komunikatów, z wszystkimi kartami w ręku, na pozycji siły. Nadajemy. Pip, pip, pip… Tu jestem, słyszycie? Tu jestem.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
To były bardzo treściwe słowa, zawierające istotę naszego życia i misji w Kościele.
Świat jest spragniony autentycznego życia, komunii i pokoju.