O pułapkach w lekturze Pisma Świętego

Szczegół? Może i ważny, Byle nie przyćmił ogółu.

Z cyklu (in spe) „Nieoczywistości”

Jak czytać Pismo święte? No bo wiadomo, bywa to trudne; czasem dla niektórych wręcz gorszące. Jak czytać, by zrozumieć; jak czytać, zwłaszcza Stary Testament, by się nie znużyć? Poradników na ten temat cała masa. Do wyboru, do koloru. Na pewno dobrze jest korzystać z rozjaśniających problemy przypisów. Im szersze, tym – teoretycznie – łatwiej. Teoretycznie, bo bywa, że teksty łatwe są omawiane szeroko, a trudne kwituje się prostymi, niewiele wyjaśniającymi stwierdzeniami... 

Początki jednak – trwające nieraz lata! – mogą być trudne. Im jednak więcej i dłużej człowiek w tym siedzi, tym mniej ma w tej lekturze trudności. Coś, co przy pierwszym czytaniu mogło wywołać atak paniki – ot, że Bóg nie jest taki dobry, jak się mówi albo że Kościół coś źle uczy – z czasem zyskuje jak najbardziej ortodoksyjna głębię. Warto też pamiętać o pocieszający fakcie, że kto regularnie uczestniczy w niedzielnej Mszy (nie mówiąc już o tym, gdy jest na niej częściej), spore fragmentu Pisma Świętego, zwłaszcza Nowego Testamentu, już zna. Owe „początki” o których wspomniałem wyżej, niekoniecznie są więc faktycznie początkami. 

Na czytelnika Biblii, nie tylko Starego Testamentu, czyha jednak sporo pułapek. Niekoniecznie tylko tych wynikających z samego tekstu. Także ze sposobu, w jaki podchodzi się do tej lektury. O niektórych z nich, w moim odczuciu istotnych, chciałbym więc teraz parę słów napisać.

Pułapka pomijania kontekstu

Istnieje w lekturze Pisma Świętego tendencja, by skupić się na szczegółach. Jedno zdanie, jeden zwrot, nawet jedno słowo. Rozważa się ich znaczenie, sięga do źródłosłowu, wskazuje, gdzie jeszcze zostało użyte i temu podobne. I w porządku, tak może być. Tylko że przy takiej lekturze gubi się czasami sens sceny czy sens czyjegoś wywodu. Najprostszy przykład? Ot, Mt 11,11a. „Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela”. Nie ma większego od Jana Chrzciciela? „Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on” (Mt 11,11b) – dodaje zaraz Jezus. Czytanie pierwszego zdania bez drugiego ewidentnie wypaczyłoby sens wypowiedzi Jezusa. 

Czasem nie chodzi jednak tylko o to, co najbliżej. Trzeba wczytać się w tok narracji całej księgi. Czemu bezwiednie przeszkadzają, skądinąd wstawiane w dobrych intencjach, podziały tekstu na poszczególne perykopy. Człowiek ma tendencję, by traktować owe perykopy jako pewną zamkniętą całość. Tymczasem bywa, że przez to trudno wychwycić myśl autora. Przykład? Ot, zdanie z 11 rozdziału Ewangelii Mateusza:

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. 

Czym utrudzeni? Dość często komentujący ten fragment Ewangelii (pojawiający się też nieraz na ikonach w księdze, którą trzyma Chrystus) piszą w tym kontekście o utrudzeniach i obciążeniach codzienności: domowych obowiązkach, pracy zawodowej i temu podobnych. Niepokój w tym kontekście budzi jednak kolejna część wypowiedzi Jezusa:

Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.

O jakim jarzmie mówi Jezus? O jakim brzemieniu? Chodzi Mu pewnie o Jego naukę, tą Dobrą Nowinę, która głosi. To ona jest ciężarem, pewną trudnością, ale nie tak wielką. Skąd jednak u Jezusa ten myślowy przeskok?

Otóż tu nie ma przeskoku. Jezus mówiąc o utrudzonych i obciążonych nie ma na myśli trudności jakie niesie codzienność. Ma właśnie na myśli trudność, jaką niesie trzymanie się Jego nauki. Mają przyjść do Niego. A do kogo przyjść nie mają? Dla kogoś, kto czyta tę księgę od początku nie jest to tajemnicą. Jeszcze dwa rozdziały wcześniej mowa kilka razy o kwestionowaniu przez przeciwników Jezusa Jego mesjańskiej godności oraz o nowości, tego, co w zatęchły nieco świat faryzeizmu to nauczanie wnosi. A kolejny rozdział to przedstawienie, jak wieść Ewangelii się roznosi. Przyjdźcie do Mnie – mówi Jezus – porzućcie tę pełną drobiazgowych i wykręcających sen przykazań religijność faryzeuszów i uczonych w Piśmie. 

Kontekst jest zawsze ważny. Nie tylko jedno czy drugie zdanie, nie tylko rozkładanie poszczególnych słów na czynniki pierwsze i doszukiwanie się ich różnych odcieni znaczeniowych. Kontekst, jakim jest to wszystko, co najbliżej czytanego tekstu, często też to, co znajdujemy sporo wcześniej czy sporo dalej, a ostatecznie także cała księga (kontekst całej Biblii, choć też ważny, to już jednak rzecz trudna do jednoznacznego wychwycenia). 

Najbardziej chyba dobitnym tego przykładem są wywody św. Pawła z Listu do Rzymian. Niektórym pozwalają one na wiarę w predestynację (upraszając; przeznaczenie człowieka do zbawienia czy potępienia, czyny nie mają wtedy większego znaczenia) innym na twierdzenie, że Izrael ma jakąś własną ścieżkę, poza Chrystusem, do zbawienia. Ani jednego ani drugiego w tym tekście, czytanym jako całość wywodu, nie ma. Są silne, momentami może zbyt mocne akcenty, które mają uświadomić czytelnikom wielkość łaski, jaką jest wiara i jest mocna nadzieja, że Bóg i odrzucającego Go obecnie Izraela doprowadzi kiedyś do przyjęcia Chrystusa. Trzeba tylko porzucić zbytnie skupianie się na pojedynczych zdaniach, a zobaczyć dokąd zmierza Pawłowy wywód...

Pomocna wiedza na temat struktura księgi

Pomocą w wychwyceniu myśli autora może być też odkrycie struktury literackiej danej księgi. Ot, Ewangelia Marka to z grubsza dwie części. W pierwszej jest głównie o tym, co Jezus człowiekowi daje, w drugiej, czego od swoich uczniów wymaga. W Ewangelii Jana z kolei w pierwszej pokazana jest relacja Jezusa, a więc i Jego uczniów, do świata, w drugiej relacja łącząca Jezusa i Jego uczniów... Zazwyczaj informacje na temat struktury danej księgi znaleźć można we wstępach do poszczególnych ksiąg. Zaznaczają ją też wspomniane już wcześniej śródtytuły. Warto w lekturze ksiąg biblijnych mieć tej struktury świadomość. Pozwala to wychwytywać główną myśl autora bez gubienia się w pobocznych wątkach. Bo te poboczne, choć może ważne i piękne, nie są głównym przesłaniem autora księgi...

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10