Freud by tego nie wymyślił! Ani nie wyleczył. Tego, co się zobaczyło, nie da się już odzobaczyć…
Też się Państwu wyświetlają ci trzej weseli purpuraci? Albo zakonnice? Zawsze klaszcząc, jak u Rubika. Zawsze podśpiewując pod discopolowy beat, że tra la la albo hej hej hej + jakieś hasełko w refrenie. Że lubią ziemniaczki, truskaweczki, klopsy…
Klopsy, klopsy, pyszne klopsy. Każdy lubi klopsy. Klopsy, klopsy, dobre klopsy – każdy je zajada…
I tyle. 8 sekund i następna rolka ładuje się na Facebooka. Np. o agreście. Że pycha. Że lubią. I że tra la la.
W komentarzach, tradycyjnie, dwa zwalczające się obozy. Jedni zachwyceni. Że jakie fajne. Wesołe. Że dziękują za robienie im dnia, bo poczucie humoru najważniejsze i zdrówka życzą. Drudzy wręcz przeciwnie. Bo czarni nic tylko by żarli. „Spadać nieroby”. I tak dalej. Im antyklerykalniej, tym lepiej.
Niby wiadomo, że to AI. Że w komentarzach bot bota botym poganio, a jednak sporo osób się na to łapie. Wdaje w dyskusje, pyskówki, lajkuje, podaje dalej.
Polajkujesz i już cię mają? AI od razu wyskakuje z odpowiedzią:
To prawda, kliknięcie "lubię to" w mediach społecznościowych daje algorytmom sygnał do profilowania użytkownika.
Jak działa śledzenie po polubieniu?
Zbieranie danych: Każde polubienie określa Twoje zainteresowania, poglądy i nawyki.
Bańka informacyjna: Algorytm podsuwa więcej podobnych treści i reklam.
Profilowanie: Firmy tworzą Twój szczegółowy portret psychograficzny.
Tyle Sztuczna. A jest jej w sieci coraz więcej i więcej. Ostatnio zaskoczyło mnie, że po obejrzeniu dokumentu o historii kawy algorytm od razu podrzucił mi kolejny – o herbacie. Niby normalna sprawa. Tak to działa. Tyle tylko, że ten kawowy był nakręcony przez ludzi. Wyprodukowany przez pewną zachodnią, znaną, publiczną telewizję. Tymczasem ten herbaciany to już dzieło w 100% wygenerowane przez AI.
Niby język podszlifujesz, ale słyszysz, że zdania dziwnie się urywają. Postacie coraz bardziej realistyczne, ale jednak wciąż jeszcze wyłażą jakieś niedoróbki, jak z gry komputerowej, więc oglądać tego nie będę. Pytanie tylko jak długo?
Youtuberzy od przyrody, czy historii chętnie z AI-animacji korzystają. Nagminnie wplatają je w swoje wypowiedzi, na zmianę z fragmentami aktorskich filmów i dokumentów. Niektórzy już niemal całkiem przeszli na AI.
Kiedy AI zastąpi ich?
Nas?
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
To były bardzo treściwe słowa, zawierające istotę naszego życia i misji w Kościele.
Świat jest spragniony autentycznego życia, komunii i pokoju.