Nie wystarczy wierzyć z przyzwyczajenia - powiedział w Gdańsku nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi podczas uroczystości ku czci św. Wojciecha. Podkreślił, że życie i męczeństwo świętego pozostają aktualnym wezwaniem do odważnego świadectwa wiary.
W niedzielę w archidiecezji gdańskiej odbyły się uroczystości odpustowe ku czci św. Wojciecha, patrona diecezji i Polski. Centralnym punktem obchodów była msza sprawowana na historycznym Wzgórzu Świętego Wojciecha w Gdańsku - jednym z najważniejszych miejsc jego kultu w kraju.
Poprzedziły ją pielgrzymki wiernych z gdańskich parafii oraz okolicznych miejscowości, m.in. z Pruszcza Gdańskiego i Łęgowa.
Przewodniczący Eucharystii nuncjusz apostolski w Polsce podkreślił, że "żyjąc Słowem Bożym, święty Wojciech dał wspaniałe świadectwo Chrystusa".
Przypomniał słowa Jezusa z Ewangelii św. Jana: "Jeżeli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie tylko samo, lecz jeśli obumrze, przynosi plon obfity". Nuncjusz podkreślił, że właśnie na ziemi gdańskiej, "upadło owo ziarno pszenicy, którym był św. Wojciech" i wydało trwały duchowy owoc. Odwołując się do życia i męczeńskiej śmierci św. Wojciecha, hierarcha podkreślił, każdy staje wobec wyboru: "żyć w egoizmie albo w darze z siebie". - Tylko ta druga droga otwiera dostęp do prawdziwej radości - tej wiecznej - wskazał.
W dalszej części homilii nuncjusz zwrócił uwagę na potrzebę dojrzałego i odpowiedzialnego przeżywania wiary. - Przede wszystkim jesteśmy wezwani do uzasadnienia naszej wiary - powiedział duchowny.
Podkreślił, że "nie wystarczy wierzyć z przyzwyczajenia czy jedynie na podstawie uczuć", ponieważ chrześcijanin jest powołany do poznawania swojej wiary, refleksji nad nią i umiejętności jej przekazywania oraz obrony. - Wiara nie eliminuje rozumu - przeciwnie, posługuje się nim; rozum zaś potrzebuje wiary, aby otworzyć się na pełniejsze i szersze horyzonty - mówił.
Hierarcha zaznaczył również, że świadectwo chrześcijańskie musi być przekazywane "z łagodnością i bojaźnią", w duchu autentycznej miłości. Jak dodał, sposób, w jaki wierzący mówią i działają, może innych "przybliżyć do Ewangelii albo ich od niej oddalić".
Nuncjusz wskazał także na rolę sakramentu bierzmowania w kształtowaniu chrześcijańskiego świadectwa. - Dzięki niemu Duch Święty nas umacnia, głębiej jednoczy z Kościołem i uzdalnia do konsekwentnego życia wiarą - mówił. Ocenił, że dla wielu bierzmowanie "staje się niestety początkiem oddalania się od wiary, życia sakramentalnego, modlitwy i działalności Kościoła, zamiast być impulsem do dojrzalszego i bardziej ofiarnego zaangażowania chrześcijańskiego".
Święty Wojciech urodził się około 956 r. w czeskich Libicach. W wieku 27 lat został biskupem praskim. Wypędzony z Pragi przybył do Gniezna na dwór księcia Bolesława Chrobrego. Zginął niedługo po rozpoczęciu swojej pracy misyjnej w Prusach. Jego ciało wykupił od Prusów Bolesław Chrobry. Według legendy zapłacił za nie tyle kilogramów złota, ile ważyło.
Na Stadionie Olimpijskim Liuis Companys zgromadziło się ok. 40 tys. wiernych.
Papież spędził prawie pół godziny „w serdecznej i przyjaznej atmosferze”.
Papież skierował do nich apel, aby czynili świat lepszym miejscem - informuje Vatican News.