Abp Broglio: wojna zawsze powinna być ostatecznością

Zwierzchnik katolickich kapelanów wojskowych USA, arcybiskup Timothy Broglio, podał w wątpliwość etyczne podstawy działań zbrojnych USA przeciwko Iranowi. Ocenił, że wywołanie wojny w reakcji na zagrożenie, które nie zdążyło się w pełni zmaterializować, nie znajduje uzasadnienia w świetle katolickiej teorii wojny sprawiedliwej.

Arcybiskup Broglio, stojący na czele Katolickiej Archidiecezji dla Służb Wojskowych USA, odniósł się do tej kwestii w wywiadzie dla stacji CBS News, który będzie wyemitowany w niedzielę w programie "Face the Nation with Margaret Brennan". Duchowny ocenił, że choć istniało ryzyko związane z irańskim programem nuklearnym, to prewencyjne zbrojne działania USA budzą poważne wątpliwości natury moralnej.

Jak przypomina CBS News, jedna z zasad teorii wojny sprawiedliwej sformułowana przez św. Augustyna mówi, iż taka wojna powinna być wyłącznie ostatecznością, służącą przywróceniu pokoju, a nie działaniem wyprzedzającym. "Pan Jezus z pewnością przyniósł przesłanie pokoju (...) wojna zawsze powinna być ostatecznością" - oświadczył arcybiskup Broglio.

Hierarcha przyznał, że administracja prezydenta Donalda Trumpa mogła dysponować informacjami, które skłoniły ją do uznania, jakoby siła była jedynym dostępnym rozwiązaniem. W jego ocenie trudno jednak traktować zbrojny atak na Iran jako przedsięwzięcie, które zyskałoby aprobatę Bożą.

Pytany o wypowiedź sekretarza obrony Pete'a Hegsetha, który w kontekście działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie przywoła imię Jezusa i wzywał do modlitwy za żołnierzy, arcybiskup Broglio podkreślił, że traktowanie tej wojny jako czegoś, co Jezus by usprawiedliwił, jest problematyczne. - W tej kwestii opowiadam się po stronie papieża Leona, który nieustannie nawoływał do podjęcia negocjacji - stwierdził hierarcha.

Papież Leon XIV wzywał prezydenta USA oraz innych światowych przywódców do poszukiwania sposobów na ograniczenie przemocy na Bliskim Wschodzie oraz wypracowania dyplomatycznej drogi wyjścia z konfliktu z Iranem.

Jednocześnie arcybiskup Broglio doradził katolickim żołnierzom, aby czynili tak mało zła, jak to tylko możliwe. Zauważył przy tym, że obecne przepisy dotyczące sprzeciwu sumienia w amerykańskich siłach zbrojnych nie pozwalają na zakwestionowanie konkretnego konfliktu lub rozkazu; sprzeciw może mieć jedynie charakter ogólny.

Duchowny wspomniał także, że kapelani wojskowi coraz częściej zajmują się problemem tak zwanej szkody moralnej. Chodzi o lęk żołnierzy przed moralnymi skutkami aktów przemocy, których się dopuszczają.

"Nawet jeśli wykonujesz uzasadniony rozkaz, lecz musisz kogoś zabić, pozostawi to po sobie ślady w twoim sercu lub na twojej duszy. Staraliśmy się stworzyć struktury i zapewnić wsparcie ludziom znajdującym się w takiej sytuacji, aby pomóc im uleczyć rany wynikające z podobnych doświadczeń" - oświadczył arcybiskup Broglio.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ san/

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6