Ks. Sadłoń o fali chrztów dorosłych we Francji: religijne ożywienie na duchowej pustyni

Od 2015 r. liczba dorosłych, którzy chcą przyjąć chrzest w Kościele katolickim we Francji wzrosła pięciokrotnie; tym roku ochrzci się 20 tys. dorosłych Francuzów. Zdaniem wicedyrektora ISKK ks. dr hab. Wojciecha Sadłonia, wysepki ożywienia religijnego pojawiają się w krajach, które są "duchową pustynią".

Początek Wielkiego Postu to w Kościele katolickim to okres, kiedy do przyjęcia chrztu przygotowują się osoby dorosłe w ramach tzw. katechumenatu. Ludzie ci przyjmą chrzest podczas Liturgii Wigilii Paschalnej w Wielką Sobotę.

Dane z raportu publikowanego co roku przez Konferencję Episkopatu Francji wskazują, że liczba dorosłych, którzy przyjmą w tym roku sakrament chrztu, jest rekordowa i rośnie kolejny rok z rzędu.

W 2015 r. w całej Francji chrzest przyjęło 3900 osób dorosłych, w 2016 r. przyjęły go 4124 osoby, a w 2017 r. - 4503 osoby. Przez następne kilka lat liczba katechumenów utrzymywała się na podobnym poziomie, by zacząć znowu rosnąć w 2023 r. W roku 2024 ochrzciło się 7135 dorosłych, a w 2025 r. - 10 384. Według Konferencji Episkopatu Francji, w tym roku do przyjęcia chrztu przygotowuje się 20 tys. dorosłych.

Zobacz też:

Wicedyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego ks. dr hab. Wojciech Sadłoń przekazał, że liczby te dotyczą dorosłych obywateli Francji, którzy wiary nie wynieśli z rodzinnych domów, lecz do decyzji o przyjęciu chrztu doprowadziły ich lata własnych poszukiwań duchowości i sensu życia.

- Francuscy biskupi robią wszystko, żeby osoby przygotowujące się do chrztu zostały otoczone duszpasterską troską, choć nie jest to łatwe zadanie - ludzi jest dużo, a księży, którzy mogliby towarzyszyć duchowo jest niewystarczająco. Wyraźnie temat chrztu dorosłych cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem we Francji. Episkopat francuski przygotował specjalne materiały. Wzrastająca liczba chrztów dorosłych stała się w ostatnim czasie we Francji przedmiotem debaty publicznej, przygotowywane są raporty, prowadzone są badania socjologiczne tego zjawiska - stwierdził.

Duchowny zaznaczył, że dane sondażowe zebrane w innych krajach Zachodu również wskazują na pewien rodzaj ożywienia religijnego. Jak podaje portal Vatican News, w archidiecezji Westminster do przyjęcia chrztu przygotowuje się w tym roku ponad 800 dorosłych, a w archidiecezji Southwark - 590 dorosłych. W obu londyńskich archidiecezjach są to najwyższe liczby od 2011 r.

- Dane ze Stanów Zjednoczonych wskazują na rosnące zainteresowanie Pismem Świętym oraz częstsze uczestnictwo we mszy św. w grupie osób pomiędzy 16. a 24. rokiem życia - stwierdził ks. Sadłoń.

Dodał, że podobny trend można dostrzec również w Wielkiej Brytanii, przy czym angielski trend dotyczy w większym stopniu młodych mężczyzn niż kobiet i przede wszystkim wielkich miast. W tych krajach badania pokazują wzrost zainteresowania praktykami religijnymi, m.in. udziałem w nabożeństwach i postem, a także tradycją Kościoła. Wspomniał również, że słyszał o podobnym zjawisku w Tallinie, w Estonii.

- Zjawisko to jest wyraźnie dostrzegalne, jednak nie można jeszcze mówić o odwróceniu trendu sekularyzacji czy odradzaniu się religijności w tych krajach - ocenił.

Zobacz też:

Zdaniem wicedyrektora ISKK jest to raczej znak, że zachodnie społeczeństwa się pluralizują i w ramach tej różnorodności pojawia się miejsce na ożywienie religijne. - Dotyczy to zwłaszcza ludzi, którzy w świecie pełnym chaosu poszukują sensu, wartości, tradycji i tożsamości. Te osoby zaczynają na nowo interesować się Kościołem - zastrzegł.

Ks. Sadłoń zaznaczył, że czynnikiem sprzyjającym religijnemu ożywieniu we Francji może być zetknięcie sekularyzującego się społeczeństwa z wyznawcami islamu, którzy są osobami o bardzo silnie zaznaczonej religijnej tożsamości. - To zetknięcie może sprzyjać religijnym poszukiwaniom i odkrywaniu własnych religijnych korzeni - ocenił.

Ks. Sadłoń zastrzegł, że trudno jeszcze wyrokować, czy zjawisko to okaże się trwałym trendem.

- Jeśli zjawisko okaże się trwałe, być może będzie przyczynkiem do podważenia panującego przekonania, że religia w Europie jest pass,, że im bardziej człowiek jest postępowy i nowoczesny, tym jest mniej religijny. Choć jeszcze raz podkreślę - to, że zaczynają się pojawiać wysepki ożywienia religijnego, jeszcze nie oznacza, że cała Europa zaczyna wracać do religii - zastrzegł.

Zobacz też:

Według ks. Sadłonia, w Polsce wciąż mamy do czynienia z odwrotnym trendem - to właśnie młodzież i młodzi dorośli najszybciej porzucają praktyki religijne. Fala apostazji w okresu pandemii dotyczyła głównie młodszych osób. Dlatego - zdaniem duchownego - na tym etapie nie należy oczekiwać, że zjawiska zachodzące w krajach Europy Zachodniej będą przebiegać podobnie nad Wisłą.

- Francja jest jednym z najbardziej zsekularyzowanych krajów europejskich. Można pokusić się o stwierdzenie, że to zjawisko wyrasta jakby na duchowej pustyni - zastrzegł.

Jak podkreślił młodym Polakom religia i Kościół katolicki wciąż kojarzy się z czymś narzucanym przez dominującą kulturę oraz z system zakazów i nakazów, podczas gdy młodzi Francuzi, którzy w zasadzie chrześcijaństwa dotąd nie znali, zaczynają dostrzegają w nim coś świeżego i pociągającego. Zwłaszcza, że - jak wynika z badań przeprowadzonych wśród katechumenów - najczęściej usłyszeli o nim po raz pierwszy nie od rodziców, ale od rówieśników.

Zobacz też:

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9