Algieria spodziewa się historycznej wizyty papieża

Taka podróż uczyniłaby go pierwszym papieżem, który przyjechał do tego północnoafrykańskiego kraju.

hoć Stolica Apostolska nie podała jeszcze oficjalnej zapowiedzi i daty, Leon XIV wyraził pragnienie odwiedzenia w tym roku Algierii. Taka podróż uczyniłaby go pierwszym papieżem, który przyjechał do tego północnoafrykańskiego kraju.

Niektórzy watykaniści sądzą, że wizyta mogłaby odbyć się wiosną, po muzułmańskim świętym miesiącu postu Ramadanie (trwającym w tym roku od 17 lutego do 19 marca). Termin ten zbiegałby się z 30. rocznicą męczeństwa siedmiu trapistów z Tibhirine (na południu Algierii), zamordowanych 21 maja 1996 roku. Ich historię opowiada oparty na faktach francuski film „Ludzie Boga” z 2010 roku.

W lipcu ub.r. Leon XIV spotkał się w Watykanie z prezydentem Algierii Abd al-Madżidem Tabbunem, co watykaniści odczytali jako możliwe przygotowanie gruntu pod formalne zaproszenie.

„Osobiście mam nadzieję pojechać do Algierii, by odwiedzić miejsca związane z życiem św. Augustyna” – powiedział papież w grudniu, nawiązując do Ojca Kościoła z IV wieku, biskupa Hippony na terenie dzisiejszej Algierii. Leon XIV jest członkiem i byłym przełożonym generalnym zakonu augustianów, który kultywuje nauczanie św. Augustyna.

W 2001 roku Algieria była gospodarzem międzynarodowej konferencji „Św. Augustyn: afrykańskość i uniwersalność”, mającej na celu ukazanie biskupa Hippony jako afrykańskiego intelektualisty. Po konferencji – jak mówi François Vayne, algierski dziennikarz pochodzenia francuskiego – „św. Augustyn zaczął być postrzegany jako część algierskiego dziedzictwa kulturowego, wielki filozof, postać nie tylko chrześcijańska”.

Vayne wskazuje, że wizyta papieska mogłaby też pomóc w gojeniu ran kolonializmu. Być może papież „mógłby poprosić o przebaczenie za związki Kościoła z kolonizacją – byłoby to bardzo mocne, bo Kościół w Algierii długo był postrzegany jako pozostałość po francuskiej kolonizacji”.

Program wizyty najpewniej objąłby Annabę – miasto zbudowane na miejscu dawnej Hippony – gdzie dziś stoi bazylika poświęcona św. Augustynowi. Co ciekawe, większość jej zwiedzających to muzułmanie. Papież podkreślał, że podróż do Algierii byłaby okazją do umocnienia relacji ze światem muzułmańskim oraz wsparciem dla niewielkiej wspólnoty chrześcijańskiej w tym kraju.

Według raportu Departamentu Stanu USA za 2023 rok, za chrześcijan uważa się mniej niż 1 proc. z 46 mln mieszkańców Algierii. Katolików jest około 8 tys., głównie migrantów z Afryki Subsaharyjskiej. Duchowieństwo pochodzi m.in. z Burkina Faso, Wybrzeża Kości Słoniowej, Ghany, Kenii i Ugandy. „Kościół w Algierii jest mały, radosny, braterski, ale kruchy – i to właśnie paradoksalnie ta kruchość przynosi mu wiarygodność” – podkreśla Vayne.

W 2006 roku władze Algierii przyjęły rozporządzenie ograniczające miejsca kultu dla niemuzułmanów i zakazujące prozelityzmu. „Kościół katolicki szanuje to prawo i akceptuje bycie Kościołem-gościem w kraju, gdzie islam jest religią państwową. Naszą misją nie jest osłabianie wiary muzułmanów, lecz pomaganie islamowi ukazywać się jako religia pokoju poprzez konkretne dzieła pokoju” – mówi Vayne.

Podobną delikatną równowagę Leon XIV zachowywał podczas listopadowej wizyty w Turcji. W Algierii czekałyby go podobne wyzwania – zauważa Livia Passalacqua z Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego: „To Kościół, który żyje jako gość w domu drugiego. Nie chodzi o głoszenie prawdy przeciw drugiemu, lecz o wejście w relację, słuchanie i wspólne podążanie naprzód. (…) Takie podejście opiera się na myśli Augustyna oraz duchowości św. Karola de Foucauld – XIX-wiecznego Francuza, pustelnika wśród Tuaregów na Saharze, który praktykował «apostolat dobroci»: bez prozelityzmu, przez czynienie dobra i relacje” – uważa włoska naukowiec. Św. Karol de Foucauld został kanonizowany w 2022 roku przez papieża Franciszka.

Rok 2026 upamiętnia także 800. rocznicę śmierci św. Franciszka z Asyżu, znanego m.in. z prób budowania mostów między chrześcijanami i muzułmanami. Dobrym miejscem do promowania dialogu międzyreligijnego byłaby bazylika Matki Bożej Afryki w Algierze, czczonej także przez wielu miejscowych muzułmanów.

Dialog między wyznawcami obu religii w Algierii nie zawsze był łatwy. Podczas brutalnej wojny domowej w latach 1994-1996 zginęło niemal 150 tys. osób, w tym 19 katolickich misjonarzy i duchownych, którzy nie opuścili kraju. Znani jako męczennicy Algierii, zostali beatyfikowani w 2018 roku w Oranie. Wśród nich był biskup – dominikanin Pierre Claverie, zabity w 1996 roku w zamachu bombowym wraz ze swoim muzułmańskim kierowcą. „Krew chrześcijan i muzułmanów zmieszała się, tworząc nową jedność między Kościołem a narodem algierskim” – podkreśla Vayne, autor książki „Tibhirine Lives: The Legacy of the Martyred Monks of Algeria” (Tibhirine żyje: dziedzictwo algierskich mnichów-męczenników).

Podczas styczniowego spotkania kardynałów w Watykanie arcybiskup Algieru kard. Jean-Paul Vesco wyraził entuzjazm wobec pogłosek o papieskiej wizycie w rozmowie z EWTN: „Byłoby to dla mnie spełnienie marzeń, gdyby papież zdecydował się do nas zawitać!”.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11