Od 1 lutego w Kaplicy Sykstyńskiej prowadzona jest nadzwyczajna konserwacja „Sądu Ostatecznego" Michała Anioła – pierwsza od zakończonej w 1994 roku wielkiej renowacji fresku.
Jak informuje Vatican News, przez około trzy miesiące arcydzieło zostanie poddane delikatnemu oczyszczaniu, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej dostępności kaplicy dla wiernych i zwiedzających.
Kaplica pozostaje otwarta
Prace rozpoczęły się od montażu rusztowania na całej powierzchni ściany ołtarzowej. Konserwatorzy będą operować za specjalnym ekranem z wysokiej rozdzielczości reprodukcją fresku, co pozwala na sprawowanie liturgii oraz dalsze udostępnianie Kaplicy Sykstyńskiej zwiedzającym. Jak podkreśla dyrektor Muzeów Watykańskich Barbara Jatta, jest to nadzwyczajna konserwacja arcydzieła dojrzałego okresu twórczości Michała Anioła.
180 metrów kwadratowych i 391 postaci
Kurator Fabrizio Biferali przypomina, że fresk został zamówiony w 1533 roku przez papieża Klemensa VII, a ukończony w 1541 roku za pontyfikatu Pawła III. Dzieło, obejmujące około 180 metrów kwadratowych i 391 postaci, już w chwili odsłonięcia – jak pisał Giorgio Vasari – „napełniło zdumieniem i zachwytem" cały Rzym.
Dlaczego dziś
Jak wyjaśnia Paolo Violini, główny konserwator Laboratorium Konserwacji Malarstwa i Materiałów Drewnianych Muzeów Watykańskich, obecna interwencja stała się konieczna ze względu na rozległy białawy nalot, powstały w wyniku osadzania się mikroskopijnych cząstek unoszonych w powietrzu. Z czasem osady te osłabiły kontrasty światłocieniowe i ujednoliciły pierwotną kolorystykę fresku.
Pełnia barw i światła
Celem prac jest usunięcie nagromadzonych osadów oraz przywrócenie zamierzonej przez artystę intensywności barw i światła, odnawiając – po trzech dekadach – zachwyt towarzyszący wielkiej konserwacji z końca XX wieku.
Dziś w rocznicę objawień w Lourdes Kościół obchodzi Światowy Dzień Chorego.
1 lutego ks. prof. Waldemar Chrostowski, laureat watykańskiej Nagrody Ratzingera, skończył 75 lat.