Szef MSZ Radosław Sikorski przekazał we wtorek metropolicie krakowskiemu kard. Grzegorzowi Rysiowi podziękowania od szefa ukraińskiego MSZ Andrija Sybihy za decyzję o przeznaczeniu całości składki, która zostanie zebrana w niedzielę1 lutego w Archidiecezji Krakowskiej na pomoc dla Kijowa.
Na konferencji po wtorkowym posiedzeniu rządu Sikorski podziękował wszystkim, którzy szczodrze wsparli inicjatywę "Ciepło z Polski dla Kijowa". Podkreślił, że "Ukraińcy naprawdę tego potrzebują".
- Chciałbym też podziękować i przekazać podziękowania mojego ukraińskiego odpowiednika (ministra spraw zagranicznych Ukrainy Andrija Sybihy - PAP), dla księdza arcybiskupa Rysia za jego inicjatywę przeznaczenia tacy z Archidiecezji Krakowskiej na cierpiącą w tej chwili Ukrainę - powiedział Sikorski.
Wicepremier i szef MSZ stwierdził, że rosyjskie działania, mające na celu zniszczenie ukraińskich elektrociepłowni i elektrowni nie są jeszcze ludobójstwem, "ale na pewno zbrodnią wojenną". - Mamy nadzieję, że ten koszmar się jak najszybciej skończy, ale żeby się skończył trzeba nacisnąć na agresora, a agresorem jest Putin - powiedział Sikorski.
W nocy z 23 na 24 stycznia, z piątku na sobotę, Rosja zaatakowała Ukrainę za pomocą 396 środków ataku powietrznego. W Kijowie ponownie prawie 6 tys. budynków mieszkalnych pozostaje bez ogrzewania; setki tysięcy abonentów pozostało bez prądu w obwodzie czernihowskim.
Kard. Ryś w opublikowanym w sobotę liście do wiernych przytoczył wiadomość otrzymaną nad ranem, w której arcybiskup kijowsko-halicki Światosław Szewczuk napisał, że "przeżyli kolejną piekielną noc, w Kijowie jest minus 10 stopni, najbardziej ucierpiał Lewy Brzeg Walka o życie, ciepło i światło trwa".
"Nie możemy pozostać obojętni" - podkreślił metropolita krakowski, ogłaszając decyzję o przeznaczeniu całej składki z 1 lutego na pomoc dla Kijowa. Zaznaczył jednocześnie, że ma świadomość, iż tydzień wcześniej, 25 stycznia, wierni będą hojnie wspierać Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, jednak - jak dodał - "tu chodzi o życie". Jak zapowiedział, w niedzielę 8 lutego wierni zostaną poinformowani o wysokości zebranych środków oraz o zakupionym sprzęcie.
W ramach zbiórki publicznej "Ciepło z Polski dla Kijowa" zgromadzono już ponad 8 mln mln złotych. Środki te mają zostać przeznaczone na zakup generatorów prądu i stacji zasilających dla mieszkańców Kijowa pozbawionych elektryczności i ciepła, w związku z rosyjskimi atakami na ukraińską infrastrukturę. Do stolicy Ukrainy dotarła w poniedziałek pierwsza partia 230 generatorów prądu, zakupionych w ramach kampanii.
Musimy zwracać uwagę na to, co On mówi, nie na partyjną politykę.