Temat pogody jest wykorzystywany przy okazji ostatnich anomalii dość często. A dzieje się w tym temacie niemało.
Na pogodzie, jak powszechnie wiadomo, zna się niemal każdy. Prognozy, medialne obrazki z miejsc zasypanych przez śnieg, trudno dostępnych dla turystów szlaków górskich to nasza codzienność. Niektórzy potrafią temat pogody wałkować godzinami, przerzucając kolejne kanały telewizyjne czy przewijając kolejne strony w internecie. Co ciekawe, choć temat wywołuje ożywione reakcje, to jednak - jak choćby w wypadku dyskusji o charakterze politycznym – nie wywołuje sporów czy kłótni pomiędzy rozmówcami. Czas kolędowych odwiedzin duszpasterskich - chociaż mieszkańcy parafii starają się odśnieżać prowadzące do ich posesji drogi i ścieżki – stanowi dobrą okazję do podziwiania przyrody pokrytej zimowym puchem. Po drodze można zobaczyć zwierzynę, która rusza w poszukiwaniu pożywienia. Widać też dużo śladów na śniegu, które świadczą o aktywności ludzi i zwierząt.
W długie zimowe wieczory – nie narzekajmy ciągle na deficyt czasu! – warto sięgnąć po Biblię. Papieską intencja na styczeń 2026 – „O umiejętność modlitwy słowem Bożym” – stanowi wezwanie wiernych do ponownego odkrycia Pisma Świętego jako źródła światła, nadziei i siły, aby budować Kościół oparty na Ewangelii i dzielić się nią z radością, budując nadzieję nowego świata. Jest to wezwanie do słuchania Boga, a nie tylko mówienia, i do modlitwy, by słowo Boże stało się pokarmem w zmęczeniu i siłą wspólnot. Modlitwa słowem Bożym to fundament życia chrześcijańskiego oraz misyjnego świadectwa. Chodzi więc o połączenie formacji (uczeń) z posłaniem (misjonarz).
Być uczniem Jezusa to: słuchać Jego słowa i poznawać Ewangelię, uczyć się życia według Ewangelii – naśladować Jezusa w codziennych wyborach, trwać we wspólnocie Kościoła i czerpać z sakramentów oraz ciągle wzrastać w wierze, a nie zatrzymywać się na minimum. Uczeń to ktoś, kto najpierw spotkał Chrystusa i pozwala się przez Niego przemieniać. Natomiast misjonarz to nie tylko osoba wyjeżdżająca do krajów misyjnych. To ktoś, kto realizuje swoje posłanie chrzcielne przez świadectwo wiary w codziennym życiu (w rodzinie, szkole, pracy), odwagę mówienia o wierze (gdy jest na to miejsce i czas), postawę miłości, służby i odpowiedzialności za innych oraz troskę o tych, którzy oddalili się od Kościoła lub nigdy nie spotkali Chrystusa. Tak więc każdy ochrzczony jest posłany – misją jest całe życie. Warto zatem najpierw słuchać Jezusa, a potem nieść Go innym - słowem i życiem. To zakłada przejście od „biernego uczestnictwa” do odpowiedzialności za misję Kościoła, także zimową porą.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |