Troska o życie rodzinne jest aktem odpowiedzialności za przyszłość Polski i Europy - podkreślili członkowie Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny w słowie "Rodzina. Przyszłość, której nie wolno stracić".
Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny podkreśliła, że "rodzina jest pierwszym i najważniejszym środowiskiem budowania odporności psychicznej, dojrzewania i zdolności do tworzenia więzi".
Za papieżem Franciszkiem zaznaczyli, że przyszłość świata i Kościoła zależy od kondycji rodziny. "Dlatego troska o życie rodzinne nie jest kwestią sentymentu ani tradycji, lecz aktem odpowiedzialności za przyszłość Polski i Europy" - napisali.
Wśród największych wyzwań stojących obecnie przed rodzinami wymienili niepewność ekonomiczną, szybkie tempo życia, presję zawodową i narastającą samotność. "Trudno jest budować małżeństwo i wychowywać dzieci. A jednak - właśnie dlatego - rodzina pozostaje największym źródłem siły społecznej, miejscem, w którym kształtuje się człowiek zdolny kochać, przebaczać i ponosić odpowiedzialność" - napisali członkowie rady.
Przypomnieli, że zgodnie z nauką Kościoła katolickiego małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny "zakorzeniony w ich różnicy i komplementarności", w którym ma "miejsce przyjęcia i przekazywania życia".
"Wbrew współczesnym trendom różnice te nie dzielą, lecz odpowiednio przeżywane stają się źródłem wzajemnego ubogacenia i mocnym oparciem dla obojga małżonków" - napisali członkowie rady.
Podkreślili, że "ochrona rodziny wymaga kultury, która szanuje trud codzienności, ale także rozwiązań społecznych i ekonomicznych, które pozwolą rodzinom odważnie podejmować decyzje o życiu". Dodali, że wymaga to również "języka publicznego, który nie tworzy podziałów, lecz łączy wokół tego, co najważniejsze".
"Jeżeli chcemy, by Polska była krajem silnym, solidarnym i przyszłościowym, musimy stanąć razem po stronie rodziny - miejsca, w którym rodzi się człowiek" - ocenili członkowie Rady KEP ds. Rodziny.