Kard. George Jacob Koovakad i prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew
Kard. George Jacob Koovakad i prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew

Kard. Koovakad: Świat potrzebuje współpracy między religiami

Daniele Piccini, Wojciech Rogacin

VATICANNEWS.VA

publikacja 17.09.2025 17:47

Prefekt Dykasterii ds. Dialogu Międzyreligijnego wygłosił przemówienie w Astanie.

Trzy czynniki są niezbędne dla budowania pokoju i współpracy międzyreligijnej: potrzeba rozwoju i sprawiedliwości, uznanie faktu, że nie ma nadziei bez Boga i wreszcie – że nie jesteśmy zbawieni sami – wskazał kard. George Jacob Koovakad, prefekt Dykasterii ds. Dialogu Międzyreligijnego podczas otwarcia kongresu, który odbywa się w Astanie. Zaapelował do przywódców religijnych o współpracę.

Prefekt Dykasterii ds. Dialogu Międzyreligijnego wygłosił przemówienie podczas sesji plearnej VIII Kongresu Liderów Świata i Religii Tradycyjnych, odbywającego się w Astanie, stolicy Kazachstanu, pod hasłem „Dialog religii: synergia dla przyszłości”.

Kardynał zaznaczył na wstępie, że ludzkość i świat znajdują się w „kluczowym momencie”, w którym łatwo popaść w poczucie beznadziei, bowiem zewsząd docierają narracje o „konfliktach, wojnach, przemocy, zniszczeniu, wojnach handlowych i klęskach żywiołowych. Z drugiej strony ogniska nadziei, które powinny rozświetlać te „ciemne czasy”, wydają się tłumione.

Dobrobyt dla wszystkich, a nie tylko niektórych

Aby przynieść światło w te ciemne czasy kard. Koovakad zaproponował refleksję nad trzema czynnikami, które są – jak stwierdził niezbędnymi dla budowania pokoju i współpracy międzyreligijnej.

Pierwszy, „to potrzeba społecznego, ekonomicznego, kulturowego i duchowego rozwoju każdej osoby”. Jest to odniesienie do encykliki Pawła VI Populorum Progressio, według której „rozwój jest nową nazwą pokoju”. „Rozwój – podkreślił kard. Koovakad – jest warunkiem wstępnym, który pozwala ludziom żyć w godności, wolnymi od nadmiernej presji, z możliwością szczęścia. Ten dobrobyt nie może być zarezerwowany tylko dla niektórych i wykluczać innych. Musi być sprawiedliwy, inaczej nie przetrwa”.

Nie ma nadziei bez Boga

Drugi czynnik to dialog z Bogiem, który „otwiera nową wizję nadziei dla ludzkości i dla Ziemi”. „Nie ma nadziei bez Boga, który jest najwyższą Prawdą” – podkreślił kardynał, przypominając również, że „nasze tradycje religijne wytworzyły kultury i cywilizacje, jednocześnie broniąc praw i szacunku dla godności człowieka oraz Ziemi”.

Wskazał, że Dziesięć Przykazań jest przykładem tego, jak „globalna etyka może zakorzenić się w tradycjach religijnych”. „Jeśli są interpretowane w dzisiejszym kontekście – dodał szef Dykasterii – Przykazania mogą inspirować drogi do pokoju i pojednania”. Stąd wynika misja liderów religijnych wobec świata: „Naszym obowiązkiem jako liderów religijnych jest wprowadzać do społeczeństwa ziemskiego uniwersalne wartości obecne w naszych odpowiednich tradycjach religijnych, aby skierować historię ku harmonijnemu światu” – apelował kardynał.

Pozostać zjednoczonymi

Trzecim czynnikiem, który wskazał prefekt Dykasterii ds. Dialogu Międzyreligijnego, aby przywrócić nadzieję ludzkości i światu, jest fakt, że „nie zbawimy się sami, jesteśmy powiązani i współzależni”. „Nasze religie – podkreślił, tym razem cytując encyklikę Fratelli Tutti Papieża Franciszka – uczą nas, że stanowimy jedną rodzinę ludzką, jesteśmy dla siebie braćmi i siostrami”. Współpraca między religiami świata nie jest zatem opcjonalna, lecz „niezbędna” – podkreślił.

Znak nadziei

Purpurat ponownie odwołał się do słów Papieża Franciszka, przypominając przestrogę wyrażoną w trudnym okresie pandemii Covid-19: „Nie zbawimy się sami”. Już samo wspólne uczestnictwo w kongresie w Astanie „jest znakiem nadziei” – dodał kardynał.

VIII Kongresu Liderów Światowych i Religii Tradycyjnych rozpoczął się 17 września, i potrwa do 18 września. Forum międzyreligijne gromadzi około stu delegacji z około 60 krajów, w tym liderów duchowych, a także przedstawicieli organizacji międzynarodowych, naukowców i osobistości publicznych. Gospodarzem jest prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew.

Pierwsza strona Poprzednia strona Następna strona Ostatnia strona