Spolszczony obraz okrutnego króla

O błędach teologicznych w kazaniach ks. Piotra Natanka z ks. dr. Józefem Morawą, wykładowcą teologii fundamentalnej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie rozmawia ks. Ireneusz Okarmus.

Ks. Ireneusz Okarmus: Ostatnio w internecie pojawiło się wiele materiałów dotyczących działalności ks. dr. hab. Piotra Natanka. Jest on swego rodzaju „bohaterem mediów”. Co Ksiądz, jako teolog, sądzi na temat jego nauczania?

Ks. dr Józef Morawa: – Z kazań ks. Piotra wyłania się obraz Chrystusa, który jest zawężony do osobistych wizji i prywatnych objawień, bardzo mocno kontrowersyjnych, zwłaszcza gdy chodzi o samą ideę zbawienia.

Ksiądz Natanek uważa bowiem, że tylko ten Chrystus, którego on odkrył, skutecznie zbawia. Z tym wiąże się jego błędne przeświadczenie, że tylko on wie, co trzeba zrobić, by się zbawić. Mówił w wielu swoich kazaniach, że jeżeli w 2017 r. polski Sejm, prezydent i biskupi ogłoszą Jezusa Chrystusa królem Polski, to przynajmniej na 1000 lat nastanie era Ducha Świętego, zbawienia, spokoju. Szatan będzie pokonany i będzie można spokojnie głosić Ewangelię. Jest to sprzeczne z głoszoną od 2 tys. lat nauką Kościoła o królestwie Bożym. Co więcej, takie postawienie sprawy deprecjonuje codzienną pracę tysięcy kapłanów w całym Kościele katolickim, którzy spowiadają, odprawiają Msze i idą na katechezę. Ze słów ks. Natanka wynika, że to, co oni robią, nie jest do końca prawdziwe albo było mało skuteczne. A przecież ta praca duszpasterska jest aprobowana przez Kościół i jest nośnikiem Objawienia i Ewangelii.

Takie zacieśnianie obrazu Jezusa do wizji wyczytanych z prywatnych objawień jest bardzo niebezpieczne i ociera się o herezję chrystologiczną. Trudno sobie wyobrazić, żeby dopiero teraz „spolszczony” obraz Chrystusa Króla miał im w konkretnej sytuacji ich posługi kapłańskiej coś istotnego i przełomowego dodać. Teologowie dopatrują się w kazaniach ks. Piotra Natanka także innych błędów dogmatycznych.

Czy jest jakieś obiektywne kryterium, według którego możemy poznać, co jest prawdziwą nauką Kościoła, a co prywatną wizją, niekiedy błędną?

– Wielu ludzi pyta, jakie błędy dogmatyczne zarzuca się ks. Natankowi. Wystarczy powiedzieć, że w jego nauczaniu jest istotna niezgodność z Katechizmem Kościoła Katolickiego, zatwierdzonym przez Jana Pawła II. Katechizm to wielki skarb, bo jest całościowym wykładem wiary, liturgii, moralności i duchowości Kościoła. U ks. Natanka przedziwne jest to, że w jego nauczaniu ani razu nie występuje odwołanie do Katechizmu Kościoła Katolickiego. Jeżeli ktoś pyta, dlaczego ks. Piotrowi coś się zarzuca, to znaczy, że ten pytający nie zna katechizmu. Pytający nie weryfikują tego, co słyszą od ks. Natanka, z prawdziwą nauką Kościoła, tylko szukają nowości, jakiejś dziwności, która jest ciekawsza. Nadto wielość jego wystąpień i publikacji nie ułatwia też uchwycenia podstawowych tematów przedstawianej nauki. Choć ostatecznie wszystko u niego sprowadza się do idei udziwnionej teologii królewskości Jezusa Chrystusa, opartej na swoiście rozumianej historiozofii.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • JAWA
    20.11.2015 16:02
    Anka 20.01.2014 21:10 "w 1945 roku niemieccy biskupi błogosławili żołnierzy niemieckich nacierających na Polskę. Żołnierze niemieccy byli POSŁUSZNI biskupom i POSŁUSZNIE zdobyli Polskę." To w 1945 zaczęła się hitlerowska okupacja? To przeciw komu było Powstanie Warszawskie w 1944? Zawsze mi się zdawało że najazd III Rzeszy na Polskę był w 1939. Zdawało mi się też zdawało że to Adolf H. wydał rozkaz ataku "Fall Weiss" a nie jakiś biskup.
  • Anna
    18.04.2017 15:08
    Katechizm dla Katolika, jest tym co Talmud dla Żyda. Talmud obraża Chrześcijan i pozwala ich (nas) okłamywać - a więc Żyd wpatrzony w Talmud i wierzący swoim zwierzchnikom a nie Pismu Świętemu (Tanach/Stary Testament) to nigdy nie będzie miał szansy poznać w Jezusie Mesjasza i tym samym nie będzie zbawiony. To że Natanek nie opiera się na Katechizmie, nie jest dla mnie żadnym argumentem. Księża, biskupi czy nawet Papież, to tylko ludzie, mogą się mylić.
  • Gość
    26.05.2017 01:56
    Dziękuję serdecznie za artykuł. Wiele mi wyjaśnił. '... i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą' Mt 16,18 Bądźmy w jedności!
  • eMGa
    14.08.2017 22:50
    "Z drugiej strony należy pamiętać, że to lider ponosi odpowiedzialność za ewentualne błądzenie ludzi w sprawach wiary. Dlatego my, kapłani, jesteśmy odpowiedzialni za zbawienie powierzonych nam ludzi". Właśnie (!!!) i dodam, że odpowiedzialność za owce rośnie proporcjonalnie do pozycji w hierarchii Kościoła. Dla przypomnienia, w okresie herezji ariańskiej większość biskupów (!) popadła w herezję a wierny lud uratował Kościół. Polecam na ten temat prace bł. Jana Henryka Newmana. Czasem poziom wiedzy i pycha ekspertów/ komentatorów mnie przeraża.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    30 31 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9