365. Łowicka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę rozwiązana

Drugiego dnia po kilkunastu kilometrach "jaskółka" na Jasną Górę została rozwiązana przez przewodnika pielgrzymki ks. Wiesława Frelka. Pielgrzymi wracają autokarem do Łowicza.

Około godz. 10 w okolicach Budziszewic w powiecie tomaszowskim pielgrzymi zostali poinformowani przez przewodnika o rozwiązaniu pielgrzymki, która nie może być kontynuowana, i o powrocie do domu.

Decyzja przewodnika podjęta została po rozmowach z funkcjonariuszami policji w Skierniewicach i Łodzi. - Zgodnie z aktualnie obowiązującym rozporządzeniem Rady Ministrów, obowiązuje do odwołania zakaz jakichkolwiek zgromadzeń. W tym także zgromadzeń związanych z kultem religijnym, a takowym jest pielgrzymka. Ta pielgrzymka w ogóle nie powinna się odbyć. W związku z tym byliśmy zobligowani prawem do podjęcia interwencji i takową przeprowadzili policjanci w okolicach Skierniewic (wczoraj, 25.05), legitymując ponad 70 osób uczestniczących w pielgrzymce. Wszystkie te osoby zostały pouczone, ksiądz został ukarany mandatem karnym, przyjmując go i jednocześnie przyznając się do popełnionego przewinienia. Pielgrzymi rozeszli się, a pielgrzymka nie mogła się dalej odbywać, ponieważ była to rzecz nielegalna, zgodnie z obowiązującymi przepisami - mówi Joanna Kącka, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Wczoraj policjanci wylegitymowali i pouczyli pielgrzymów. Dziś ponowili czynności.   Magdalena Gorożankin /Foto Gość Wczoraj policjanci wylegitymowali i pouczyli pielgrzymów. Dziś ponowili czynności.

Wczoraj większość pielgrzymów wróciła do domów. Jednak dziś na szlaku pojawiła się mniejsza grupa, ok. 40-50 osób, która wędrowała z maseczkami na twarzy, w bezpiecznych odległościach. Jednak - zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów - wciąż było to nielegalne zgromadzenie. - Tu odstępy czy maseczki mają niewielkie znaczenie. Osoby ponownie dziś wylegitymowane brały udział w nielegalnym zgromadzeniu. Mimo że na trasie szły w odstępach, to na postojach gromadziły się w jednej, dwóch grupach. Będziemy analizować także dostępne materiały z trasy i sprawdzać, czy to te same osoby, które wczoraj zostały wylegitymowane, i jeśli dziś, mając już świadomość łamania prawa, brały udział w pielgrzymce, to pewnie będą wyciągane dalsze konsekwencje. Na bieżąco informowany jest także inspektor sanitarny, który może podejmować swoje kroki - wyjaśnia J. Kącka.

Pielgrzymi wracają do Łowicza. Na pewno nie wyruszą ponownie na szlak w większej liczbie. Niewykluczone, że aby zachować ciągłość 365-letniej tradycji Łowickiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, przed oblicze Matki Bożej wyruszy delegacja kilku osób, które indywidualnie dojdą do Częstochowy.

Wśród pielgrzymów emocje i odczucia są różne. Jedni zapowiadają, że wrócą na trasę indywidualnie. Inni są zrezygnowani i po jednodniowym trudzie wędrówki podejmują modlitwę w swoich domach, w pokorze i z nadzieją, że będą mogli wyruszyć innym razem na szlak. Jeszcze inni nie mogą pogodzić się z takim obrotem spraw. Większość z nich wraca jednak do domów i obiecuje modlitwę w intencji innych pielgrzymek, by im udało się dotrzeć do Pani Jasnogórskiej.

Czytaj także:

365. Łowicka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę - zatrzymana przez policję

Drugi dzień wędrówki - pielgrzymkę obserwuje policja

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7